Podczas prac ziemnych w Lutoryżu pod Rzeszowem odkryto szczątki około 30 nienarodzonych dzieci. Poprzednia właścicielka posesji, lekarka patomorfolog, miała przyznać śledczym, że zakopywała na działce „odpady medyczne”.
Podczas prac ziemnych prowadzonych w czwartek 11 czerwca w Lutoryżu pod Rzeszowem natrafiono na szczątki około 30 nienarodzonych dzieci – podało Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Sprawą zajęła się policja i prokuratura, a śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną związaną z poprzednią właścicielką nieruchomości.
Do odkrycia doszło na prywatnej posesji podczas robót związanych z rozbudową domu. Operator koparki natrafił najpierw na pierwsze szczątki. Na miejsce wezwano policję, która zabezpieczyła teren i rozpoczęła czynności z udziałem techników kryminalistyki.
Po odgrodzeniu posesji policyjnymi taśmami okazało się, że skala znaleziska jest większa, niż początkowo zakładano. Czynności na miejscu trwały przez całą noc. Według nieoficjalnych ustaleń Radia Eska śledczy mieli odnaleźć szczątki około 30 nienarodzonych dzieci.
W związku ze sprawą prokuratura wszczęła szeroko zakrojone postępowanie. Podjęto również decyzję o zabezpieczeniu dokumentów, które mogą pomóc w ustaleniu pochodzenia szczątków oraz okoliczności ich zakopania na posesji.
Poprzednią właścicielką nieruchomości była lekarka patomorfolog. Kobieta miała prowadzić w okolicy prywatny gabinet, a wcześniej pracować w jednym z rzeszowskich szpitali.
Według Radia Eska podczas przesłuchania lekarka miała przyznać, że zakopywała na swojej działce odpady medyczne. Po tym oświadczeniu śledczy przejęli dokumentację medyczną oraz kartoteki pacjentów z jej gabinetu.
Zobacz też: Pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego uważa, że z nienarodzonych dzieci można robić farsz do pierogów
Obecnie trwa analiza zabezpieczonych materiałów. Śledczy mają ustalić, w jaki sposób szczątki trafiły na posesję, z jakiego okresu pochodzą oraz czy działania byłej właścicielki nieruchomości były związane z jej praktyką zawodową.
Sprawa pozostaje na etapie wyjaśniania. Organy ścigania badają dokumenty i prowadzą czynności mające odtworzyć przebieg zdarzeń. Według dotychczasowych informacji kluczowe dla postępowania będzie ustalenie, czy zakopane szczątki były traktowane jako odpady medyczne oraz czy doszło do naruszenia przepisów dotyczących ich przechowywania i utylizacji.
Kresy.pl/Radio Eska/podkarpacka.policja.gov.pl






























