Były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskiej policji Wołodymyr B. został zatrzymany w Polsce pod zarzutem próby wręczenia korzyści majątkowej urzędnikowi publicznemu w Warszawie — podało TVP World. Prokuratura Krajowa przekazała, że sprawa nie dotyczy szpiegostwa ani aktów sabotażu.

Były wysoki rangą funkcjonariusz ukraińskiej policji Wołodymyr B. został zatrzymany w Polsce pod zarzutem usiłowania wręczenia łapówki urzędnikowi publicznemu w Warszawie — podało TVP World.

Informację potwierdził w środę rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Jak przekazał, 62-letni Wołodymyr B., emerytowany generał pułkownik ukraińskiej policji, jest podejrzany o zaoferowanie korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu w Warszawie na początku tego miesiąca.

Nowak nie ujawnił szczegółów postępowania. Zaznaczył jednak, że zarzuty „nie dotyczą szpiegostwa ani aktów sabotażu”.

Zobacz też: Afera korupcyjna na Ukrainie. Były szef biura Zełenskiego wyszedł z aresztu po wpłaceniu 140 mln hrywien kaucji

Zatrzymanie Wołodymyra B. wcześniej opisywały ukraińskie media. Pojawiały się tam spekulacje, że sprawa może mieć związek z podejrzeniem szpiegostwa na rzecz Rosji, schematami korupcyjnymi albo udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. Według informacji przekazanych TVP World przez rzecznika Prokuratury Krajowej postępowanie dotyczy jednak próby przekupstwa.

Nowak poinformował, że Wołodymyr B. został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Jest jedynym podejrzanym w tej sprawie.

Zatrzymany to były ważny przedstawiciel ukraińskich organów ścigania. W przeszłości pełnił kilka wysokich funkcji na Ukrainie. Był m.in. szefem policji w Żytomierzu, pierwszym wiceministrem spraw wewnętrznych oraz kierował Głównym Zarządem do Walki z Przestępczością Zorganizowaną w latach 2008–2010.

Ukraiński portal Ternopoliany określił go jako jedną z najbardziej wpływowych postaci w ukraińskim systemie organów ścigania w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku.

Zobacz też: Funkcjonariusz SBU szantażował ukraińskiego pogranicznika „kompromatami” – w tle 358 tys. dol. łapówki

Nazwisko Wołodymyra B. pojawiało się wcześniej w medialnych śledztwach dotyczących luksusowych nieruchomości oraz domniemanych schematów finansowych. Doniesienia te nie doprowadziły jednak do prawomocnych wyroków skazujących.

Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, powiedział we wtorek TVP World, że śledztwo dotyczące Wołodymyra B. pozostaje w toku.

TVP World przekazało, że zwróciło się o komentarz do polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Prokuratury Generalnej, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz ukraińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Kresy.pl/TVP World

Tagi: , ,
forma płatności