Tłumy mieszkańców Southamptonu zgromadziły się w okolicach domu zbójcy Henry Nowaka, by wyrazić sprzeciw wobec przemocy ze strony imigrantów oraz działaniu brytyjskiej policji, które oceniane jest jako stronnicze i ideologicznie motywowane.

Henry Nowak, student polskiego pochodzenia, został śmiertelnie ugodzony nożem w Southampton w nocy z 3 na 4 grudnia 2025 roku. Przed sądem zakończył się proces oskarżonego o jego zabójstwo 23-letniego Vickruma Digwy wywodzącego się ze społeczności Sikhów. Choć brytyjskie prawo jest bardzo restrykcyjne w zakresie noszenie noży w przestrzeni publicznej, czyni przywilej dla Sikhów, którzy mogą nosić noże zaklasyfikowane jako ceremonialne.

Dodatkowe oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na “rasizm” Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na rany. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci. Sposób działania policjantów wzbudził zastrzeżenia nawet u lewicowego premiera Keira Starmera, który stwierdził działania funkcjonariuszy wzbudzają “poważne pytania” – jak zacytował portal BBC. W ramach policji trwa już śledztwo wewnętrzne w sprawie ich zachowania.

W poniedziałek Digwa usłyszał wyrok dożywotniego więzienia, z możliwością przedterminowego zwolnienia po 21 latach. Sąd ocenił jego twierdzenia o tym, iż tylko bronił się przed rasistowskim atakiem jako kłamstwo.

Wyrok nie ostudził nastrojów miejscowej ludności, która jest zbulwersowana zachowaniem funkcjonariuszy policji. Dlatego też tłum zgromadził się początkowo pod posterunkiem policji, gdzie służyli funkcjonariusze odpowiedzialni za skandaliczną interwencję. Następnie uformował się kolumnę, która ruszyła w kierunku domu rodzinnego zabójcy. Wśród nich był znany aktywista antyimigracyjny Stephen Christopher Yaxley-Lennon, znany bardziej pod pseudonimem Tommy Robinson.

Policja w ciężkim wyposażeniu zablokował ruch manifestantów. Doszło do starć. W stronę funkcjonariuszy rzucane były krzesła, butelki i race. Skandowane były antypolicyjne hasła, także w języku polskim, co wskazuje na udział w manifestacji imigrantów z Polski. Starcia były tak gwałtowane, że zmusiły w pewnym momencie policjantów do odwrotu.

 

 

 

BBC twierdzi, że w trakcie zajść obrażenia odniosło 11 funkcjonariuszy. Dwie osoby zostały aresztowane.

bbc.com/kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności