
Macron chce wielkiej elektryfikacji Francji. Media: Polska po cichu wspiera Paryż w sporze z Brukselą
/0 Komentarze/w Europa Zachodnia, gospodarka, polityka, Polska, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiPrezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił plan szerokiej elektryfikacji kraju, który ma wzmocnić francuską niezależność energetyczną i przemysłową. Jak wskazują media, projekt Paryża idzie pod prąd części planów Komisji Europejskiej, ale może liczyć na ciche wsparcie m.in. Polski.
Według Interii Macron przedstawił swoje założenia podczas wtorkowego spotkania zespołu ds. elektryfikacji Francji w Pałacu Elizejskim. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele rządu, parlamentu oraz największych spółek energetycznych i powiązanych z nimi firm. Francuski prezydent miał rozpocząć wystąpienie od podkreślenia związku między energetyką a suwerennością państwa.
„Mówienie o elektryfikacji kraju oznacza mówienie o niepodległości i suwerenności” — powiedział Macron.
Francuski prezydent ocenił, że Francja może być dumna z pozycji „potęgi energetycznej”, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej. „Opracowaliśmy strategię, która pozwala nam umocnić tę pozycję” — mówił. Dodał również, że jego kraj korzysta z decyzji podjętych przez poprzedników, którzy inwestowali długoterminowo w energetykę.
Interia wskazuje, że obecny zwrot Macrona oznacza powrót do francuskiej tradycji strategicznego traktowania energetyki jądrowej. W latach 1974–1985, w ramach Planu Messmera, Francja zbudowała 56 cywilnych reaktorów jądrowych. Według portalu zaspokajały one około 80 proc. zapotrzebowania kraju na energię elektryczną.
W kolejnych dekadach część francuskich władz zaczęła odchodzić od tej linii. François Hollande zapowiadał wygaszanie reaktorów i zastępowanie ich odnawialnymi źródłami energii, a Macron po objęciu urzędu w 2017 roku początkowo podtrzymywał cel ograniczenia udziału atomu w produkcji prądu do 50 proc. Interia pisze jednak, że pod wpływem oporu części elit Francja dokonała zwrotu i wróciła do modernizacji energetyki jądrowej.
Jednym z argumentów Macrona ma być przewaga kosztowa francuskiego prądu. Według słów francuskiego prezydenta hurtowa cena energii elektrycznej w przyszłym roku ma wynosić 55 euro za MWh we Francji, 93 euro w Niemczech i 107 euro za MWh we Włoszech. „To kluczowe” — podkreślił Macron.
Plan przedstawiony przez Paryż nosi nazwę „Plan d’électrification des usages”, czyli plan elektryfikacji. Jak opisuje Interia, zakłada on masowe zastępowanie innych źródeł energii prądem w transporcie drogowym, przemyśle, rolnictwie i budynkach. Francja chce realizować ten cel zarówno przez dotacje i wsparcie państwa, jak i przez regulacje administracyjne.
Wśród konkretnych działań wymieniono m.in. sfinansowanie miliona pomp ciepła do 2030 roku, zakaz instalowania infrastruktury gazowej w nowych budynkach wielorodzinnych oraz rozwój francuskiego przemysłu elektromobilnego. Plan obejmuje też budowę zaplecza surowcowego, kopalń litu, zakładów rafinacji oraz sieci fabryk baterii w regionie Hauts-de-France.
Według Interii francuski projekt ma objąć około 6 tys. istniejących i nowych firm, a jego autorzy przewidują powstanie 600 tys. miejsc pracy w przemyśle. W planie znalazł się także program „leasingu socjalnego”, w ramach którego w 2026 roku do mniej zamożnych Francuzów ma trafić 50 tys. samochodów elektrycznych.
Paryż zamierza równolegle rozbudowywać energetykę jądrową. Portal pisze o przygotowaniach do budowy sześciu nowych reaktorów EPR2 oraz o zadaniu dla państwowego koncernu EDF, który do końca 2026 roku ma przygotować plany budowy kolejnych ośmiu reaktorów. Francuski rząd ma przeznaczać na realizację programu 10 mld euro rocznie.
Francuski plan ma nie tylko wymiar gospodarczy, ale również geopolityczny. Paryż chce ograniczyć zależność od importu gazu i ropy, a jednocześnie zwiększyć znaczenie francuskiego prądu w systemach energetycznych sąsiednich państw. Operator sieci RTE ma planować wydanie 100 mld euro w ciągu 15 lat na modernizację i rozbudowę infrastruktury przesyłowej.
Czytaj: Opóźnienie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Amerykanie nie chcą podlegać pod polskie prawo
W tym miejscu francuska strategia zderza się z planami Komisji Europejskiej. Interia wskazuje na „European Grids Package”, czyli unijną strategię modernizacji i centralizacji sieci elektroenergetycznych. Według portalu Bruksela chce przeznaczyć na ten cel 1,2 biliona euro, a nowe rozwiązania miałyby ułatwiać przesył energii w skali całej Unii, zwłaszcza w okresach nadprodukcji z OZE.
Problemem dla Paryża ma być jednak to, że unijne instytucje mogłyby zyskać większy wpływ na przebieg energetycznych „autostrad”, infrastrukturę przesyłową, dystrybucję prądu i opłaty przesyłowe. Interia ocenia, że oznaczałoby to dalsze zwiększenie realnej władzy Komisji Europejskiej.
Według portalu Francja buduje więc koalicję państw przeciwnych takiemu kierunkowi. Wśród krajów, które mają wspierać Paryż, wymienia się Szwecję, Finlandię i Polskę. Stawką sporu jest przyszły model europejskiej energetyki: bardziej scentralizowany, oparty na unijnej redystrybucji energii, albo silniej kontrolowany przez państwa narodowe i ich własne systemy energetyczne.
Zobacz: Unia Europejska szuka sposobów na ograniczenie wzrostu cen energii po wojnie z Iranem
Przeczytaj: Włochy rozważają powrót do energii jądrowej































