Z budynku lubelskiego Ratusza zdjęto ukraińską flagę. Urząd Miasta Lublin przekazał, że decyzja jest reakcją na nadanie ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”.

Z budynku lubelskiego Ratusza zdjęto ukraińską flagę. Urząd Miasta Lublin przekazał, że decyzja nie była związana z wcześniejszą interpelacją radnego PiS, lecz stanowiła reakcję na działania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Jeszcze w czwartek 28 maja ukraińska flaga znajdowała się na budynku Ratusza. W sobotę zauważono, że została zdjęta. W odpowiedzi na pytania Urząd Miasta Lublin poinformował, że powodem była decyzja Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia „Bohaterów UPA”.

„Zdjęcie flagi ukraińskiej z budynku lubelskiego Ratusza nie ma żadnego związku ze złożoną interpelacją. Nasze działanie jest bezpośrednio związane z decyzją prezydenta Zełenskiego” — przekazała Justyna Góźdź, rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Lublin.

26 maja do prezydenta Lublina trafiła interpelacja radnego Piotra Gawryszczaka z PiS w sprawie obecności ukraińskich flag na budynkach Urzędu Miasta. Radny domagał się ich usunięcia, wskazując na niezadowolenie części mieszkańców i argumentując, że gest solidarności z Ukrainą po rosyjskiej agresji powinien zostać zakończony.

Ratusz podkreślił jednak, że zdjęcie flagi jest reakcją na decyzję władz Ukrainy i wpisuje się w działania podejmowane przez inne polskie samorządy.

„Śladem innych polskich miast podjęliśmy decyzję o zdjęciu ukraińskiej flagi z budynku lubelskiego Ratusza. Podzielamy krytyczne stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP oraz Ambasady RP w Kijowie wobec decyzji Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego” — przekazała rzecznik.

W stanowisku wskazano, że dla Lublina istotne pozostają pamięć historyczna.

„Gloryfikacja formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej godzi w pamięć historyczną naszego narodu, rani pamięć polskich ofiar i utrudnia budowanie szczerego dialogu między naszymi narodami” — zaznaczyła Góźdź.

Jednocześnie władze Lublina podkreśliły, że decyzja nie oznacza zmiany stanowiska miasta wobec Ukrainy i jej obywateli. Ratusz zadeklarował, że Lublin pozostaje miastem otwartym i solidarnym, ale będzie domagał się poszanowania prawdy historycznej.

„Mamy świadomość, że Polska i Ukraina stoją dziś wobec wspólnego zagrożenia. Naród ukraiński broni swojej ojczyzny przed rosyjską agresją, która stanowi zagrożenie także dla Polski i całej wspólnoty europejskiej” — przekazała rzecznik.

W stanowisku dodano, że Lublin pozostaje sojusznikiem Ukrainy w walce o niepodległość i integralność terytorialną, ale nie widzi sprzeczności między solidarnością z narodem ukraińskim a obroną prawdy historycznej.

Kresy.pl/Lublin112

Tagi: , ,
forma płatności