„Kontynuując blokadę i stawiając wygórowane żądania, Trump udowodnił, że nie jest skłonny do angażowania się w rozmowy i dąży do realizacji innych celów – twierdzi Mohsen Rezaji.
W sobotę Mohsen Rezaji, doradca najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego, skrytykował prezydenta USA Donalda Trumpa za utrzymywanie blokady morskiej wobec Iranu oraz warunki stawiane Teheranowi w negocjacjach.
„Jak można się było spodziewać, prezydent USA po raz trzeci zdradza dyplomację. Kontynuując blokadę morską i stawiając wygórowane żądania w negocjacjach, po raz kolejny udowodnił, że nie chce angażować się w rozmowy i dąży do realizacji innych celów” — oświadczył Rezaji.
Tego samego dnia również półoficjalna irańska agencja Tasnim podała, powołując się na irańskich marynarzy, że amerykańska blokada morska irańskich portów nadal obowiązuje. Według tych relacji statki otrzymują od CENTCOM ostrzeżenia o zatrzymaniu się oraz odmowę przejścia.
Negocjatorzy uzgodnili ramy porozumienia
W czwartek amerykańskie media poinformowały, że negocjatorzy Stanów Zjednoczonych i Iranu uzgodnili ramy porozumienia dotyczącego przedłużenia zawieszenia broni o 60 dni oraz rozpoczęcia rozmów na temat irańskiego programu jądrowego. Ustalenia nie zostały zatwierdzone przez Donalda Trumpa. Rozejm między USA a Iranem obowiązuje od 8 kwietnia.
W piątek rano prezydent USA zapowiedział spotkanie w pokoju dowodzenia Białego Domu, podczas którego miała zapaść „ostateczna decyzja” w sprawie propozycji przedłużenia rozejmu.
Trump poinformował, że ewentualna umowa musi zawierać zgodę Iranu na rezygnację z broni jądrowej, otwarcie Cieśniny Ormuz dla żeglugi międzynarodowej, usunięcie min morskich oraz odnalezienie i zniszczenie wysoko wzbogaconego uranu.
Prezydent USA przekazał również, że Stany Zjednoczone usunęły już większość min rozmieszczonych przez Iran. Zapowiedział, że w zamian Waszyngton zniesie blokadę morską nałożoną na statki wpływające do irańskich portów lub wypływające z nich.
W tym samym czasie sekretarz stanu USA Marco Rubio spotkał się w Waszyngtonie z pakistańskim dyplomatą Ishaqiem Darem. Pakistan uczestniczył w pośrednictwie w rozmowach z Iranem.
Biały Dom: Iran nie może mieć broni jądrowej
Urzędnik Białego Domu poinformował, że spotkanie w sprawie Iranu trwało około dwóch godzin. Nie odniósł się jednak do tego, czy prezydent USA podjął już decyzję.
„Prezydent Trump zawrze tylko taką umowę, która będzie korzystna dla Stanów Zjednoczonych i będzie zgodna z jego granicami. Iran nigdy nie będzie mógł posiadać broni jądrowej” — powiedział urzędnik Białego Domu.
W czwartek wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział, że rozmowy obejmują kilka kwestii dotyczących energii jądrowej, wysoko wzbogaconego uranu oraz samego wzbogacania.
21 maja agencja Reuters poinformowała, że Iran zamierza pozostawić zapasy wysoko wzbogaconego uranu w kraju, mimo nacisków Stanów Zjednoczonych i Izraela
Według raportu MAEA – Iran posiada 9040,5 kilogramów materiału rozszczepialnego, w tym 2391,1 kg wzbogaconego do poziomu 2 proc., 6024,4 kg wzbogaconego do 5 proc., 184,1 kg wzbogaconego do 20 proc. i 440,9 kg wzbogaconego do 60 proc.
Teheran od dawna utrzymuje, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy. Nie zobowiązał się jednak publicznie do rezygnacji z zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
W kwietniu dyrektor MAEA Rafael Grossi powiedział, że większość irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu najprawdopodobniej nadal znajduje się w kompleksie nuklearnym w Isfahanie, trzecim co do wielkości mieście Iranu, położonym w jego centralnej części. Obiekt ten był już wcześniej atakowany przez amerykańskie naloty w zeszłym roku, a także doświadczył mniej dotkliwych ataków podczas wojny z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego.
Iran nie będzie mógł pobierać opłaty za żeglugę
Według amerykańskiego urzędnika proponowane memorandum zakłada, że Iran nie będzie mógł pobierać opłat za korzystanie z Cieśniny Ormuz i będzie musiał usunąć wszystkie miny z tego szlaku wodnego w ciągu 30 dni. Stany Zjednoczone miałyby stopniowo znosić blokadę irańskich portów i zgodzić się na złagodzenie sankcji, co pozwoliłoby Teheranowi sprzedawać więcej ropy.
Iran deklaruje, że dopuszcza przepływ części statków handlowych. W ostatnich dniach było to około 20 jednostek dziennie, podczas gdy przed wojną przez cieśninę przepływało ponad 100 statków dziennie.
W piątek irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi rozmawiał telefonicznie ze swoim omańskim odpowiednikiem o przyszłym zarządzaniu cieśniną. Kilka dni wcześniej Trump ostrzegł Oman, sojusznika USA, przed zawieraniem porozumienia z Iranem o podziale kontroli nad tym szlakiem.
Iran wkrótce po rozpoczęciu ataków Izraela i USA ogłosił, że zamierza na stałe zmienić zasady żeglugi przez strategiczną cieśninę. Utworzył ku temu instytucję nazwaną Zarządem Cieśniny Zatoki Perskiej. 21 maja instytucja ta ogłosiła granice strefy Cieśniny Ormuz, w której statki handlowe będą poddawane kontroli i przez którą będą mogły przepływać wyłącznie uzyskując zgodę irańskiego Zarządu.
28 maja Departament Skarbu USA nałożył sankcję na tę irańską instytucję.
Kresy.pl/Anadolu Agency/ISNA































