
Putin reaguje na słowa litewskiego ministra o Królewcu. Mówi o „zniszczeniu każdego”
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Litwa, Rosja, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiWładimir Putin oświadczył, że Rosja dysponuje wszystkimi środkami potrzebnymi do zniszczenia każdego, kto spróbuje zaatakować obwód królewiecki. Rosyjski prezydent odniósł się w ten sposób do słów szefa litewskiej dyplomacji Kęstutisa Budrysa o potrzebie pokazania Moskwie, że NATO jest zdolne do „przeniknięcia” do rosyjskiej eksklawy.
Rosja ma wszystkie środki konieczne do zniszczenia każdego, kto podejmie próbę ataku na obwód królewiecki — powiedział w piątek prezydent Rosji Władimir Putin, cytowany przez agencję Reuters.
Putin odpowiadał na pytanie dotyczące wypowiedzi ministra spraw zagranicznych Litwy Kęstutisa Budrysa. Litewski polityk mówił wcześniej, że NATO powinno pokazać Moskwie, iż jest zdolne do wejścia do obwodu królewieckiego. W wywiadzie dla „Neue Zurcher Zeitung” Budrys stwierdził, że Sojusz ma możliwość zniszczenia rosyjskich systemów obrony powietrznej i baz rakietowych w tym regionie.
„Musimy pokazać Rosjanom, że jesteśmy zdolni przeniknąć do małej twierdzy, którą zbudowali w Królewcu. NATO ma zdolności, jeśli zajdzie taka potrzeba, do zrównania z ziemią rosyjskich systemów obrony powietrznej i baz rakietowych w tym miejscu” — powiedział litewski minister.
Według Reutersa Putin oświadczył w odpowiedzi, że Rosja ma do dyspozycji wszystkie potrzebne środki, aby zniszczyć każdego, kto próbowałby zaatakować jej bałtycką eksklawę. Obwód królewiecki znajduje się między Polską i Litwą oraz pełni funkcję siedziby rosyjskiej Floty Bałtyckiej.
Rosyjski prezydent odniósł się również do doniesień rosyjskiego wywiadu, według których Ukraina miała wysłać operatorów dronów na Łotwę. Putin powtórzył, że Moskwa uznaje za uprawniony cel każde miejsce, które stanowi zagrożenie dla Rosji. Jednocześnie stwierdził, że Rosja pozostaje gotowa do kontynuowania rozmów w sprawie pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie.
Słowa Putina wpisują się w narastające napięcie między Rosją a państwami bałtyckimi. Kreml już wcześniej ostro reagował na wypowiedź Budrysa o obwodzie królewieckim. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał ją stwierdzeniem „graniczącym z obłędem” i oskarżył państwa bałtyckie o „maniakalnie antyrosyjskie” nastawienie.
W ostatnich tygodniach Litwa sygnalizowała też zagrożenie związane z dronami. Budrys mówił, że Unia Europejska powinna wesprzeć państwa bałtyckie w zakresie środków antydronowych, systemów ostrzegania ludności i infrastruktury schronowej. „Naprawa dachu jest sprawą wszystkich mieszkańców domu, a nie tylko tych, którzy mieszkają na poddaszu” — powiedział litewski minister.
Wcześniej Budrys groził również możliwością zablokowania rosyjskiego tranzytu do obwodu królewieckiego. „Zastrzegamy sobie prawo do zamknięcia tranzytu, jeśli będzie to konieczne dla zapewnienia naszego bezpieczeństwa. Oczywiście, po poinformowaniu instytucji Unii Europejskiej i państw członkowskich” — mówił szef litewskiej dyplomacji.





























