IPN: Kult UPA budowany przez władze Ukrainy musi budzić sprzeciw

Instytut Pamięci Narodowej sprzeciwił się nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. IPN przypomniał, że Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, dlatego gloryfikowanie tej formacji musi budzić sprzeciw.

Instytut Pamięci Narodowej wydał oświadczenie po decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” imienia „Bohaterów UPA”. Ukraińskie władze uzasadniły tę decyzję dążeniem do „przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska”.

IPN podkreślił, że budowanie przez władze Ukrainy kultu Ukraińskiej Powstańczej Armii musi budzić sprzeciw osób pamiętających o działalności tej formacji. Instytut wskazał, że UPA odpowiada za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

W oświadczeniu przypomniano, że Ukraińska Powstańcza Armia została utworzona w 1942 roku i opierała się na ideowym fundamencie tzw. „Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty” z 1929 roku. IPN zwrócił uwagę na zawarte w nim sformułowanie: „Nie zawahasz się dokonać największej zbrodni, jeśli wymaga tego dobro sprawy”.

Według Instytutu słowa te były zapowiedzią ludobójstwa dokonanego na Polakach w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. IPN ocenił, że Zbrodnia Wołyńska była metodą budowy jednonarodowego państwa ukraińskiego, pozbawionego zamieszkujących te ziemie mniejszości, przede wszystkim Polaków i Żydów.

Instytut przywołał także dokument programowy OUN frakcji Stepana Bandery. „Z rozpoczęciem działań wojennych o niepodległość […] za wszelką cenę rozstrzygnąć kwestię mniejszości narodowych. Ażeby problem ten rozstrzygnąć, trzeba przedstawicieli mniejszości narodowych, wrogów ludu, zlikwidować” – głosił cytowany dokument.

IPN przypomniał, że zorganizowane ataki na polskie wsie rozpoczęły się w lutym 1943 roku i trwały do 1945 roku. Kulminacja zbrodni przypadła na niedzielę 11 lipca 1943 roku. Tego dnia w niemal 100 polskich wsiach na Wołyniu zamordowano tysiące mieszkańców.

W kolejnych miesiącach ludobójstwo dokonywane przez UPA objęło także Galicję Wschodnią, Chełmszczyznę i Rzeszowszczyznę. Instytut przywołał odezwę do członków UPA na Chełmszczyźnie z wiosny 1944 roku. „Obserwujecie metody pracy na Wołyniu – tak samo róbcie u siebie. Wygracie. […] OUN-UPA musi mieć autorytet wśród mas. Masy muszą wierzyć i iść za wami. Jeżeli ktoś nie chce wierzyć w UPA, wam i kierownictwu, musi poczuć twardą i mściwą karzącą rękę” – napisano w dokumencie.

Według szacunków polskich historyków z rąk ukraińskich nacjonalistów zginęło około 120 tys. Polaków, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. IPN przypomniał również, że ofiarami UPA padali Ukraińcy, którzy ostrzegali swoich polskich sąsiadów przed nadchodzącym zagrożeniem.

Przypomnijmy, że w środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy miano „imienia Bohaterów UPA”. Decyzja została ogłoszona w dekrecie opublikowanym na stronie ukraińskiego prezydenta.

Kresy.pl/IPN 

Tagi: , , , , ,
forma płatności