Według Radia Swoboda rosyjski samolot bojowy zrzucił bombę FAB-500 na tory kolejowe w obwodzie biełgorodzkim. Ładunek nie wybuchł, ale uszkodził torowisko i doprowadził do wykolejenia pociągu.
Rosyjski myśliwiec podczas lotu bojowego zrzucił bombę lotniczą FAB-500 na tory kolejowe w rejonie jakowlewskim obwodu biełgorodzkiego w Rosji. Informację podały rosyjskie źródła, w tym Radio Swoboda, kanał MNS oraz kanał Astra w Telegramie.
Zobacz też: Kolejny rosyjski samolot wojskowy spadł na budynek mieszkalny [+VIDEO]
Do zdarzenia doszło 13 maja. Bomba burząca FAB-500 nie eksplodowała, ale uszkodziła około 25 metrów torów kolejowych. W wyniku uszkodzenia infrastruktury wykoleił się pociąg elektryczny jadący trasą Razumnoje–Tomarowka.
Gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow poinformował, że przyczyną wykolejenia był brak około dwóch metrów toru. W chwili zdarzenia w pociągu znajdowało się 15 osób. Jedna kobieta została ranna i przewieziona do szpitala.
Gładkow początkowo napisał, że pociąg mógł wykoleić się z powodu wysadzenia torów, ale później usunął tę wersję ze swojego wpisu.
Na miejsce skierowano saperów rosyjskiego Ministerstwa Obrony. Specjaliści usunęli i rozbroili bombę FAB-500. Ładunek ma zostać przewieziony na poligon i tam zniszczony.
Kanał Astra podał, że od początku 2026 roku rosyjskie siły zbrojne zrzuciły co najmniej 24 bomby lotnicze na terytorium Rosji oraz okupowane obwody Ukrainy.
Podobne incydenty były odnotowywane już wcześniej. W listopadzie 2024 roku rosyjski samolot zrzucił bombę na szkołę we wsi Bykowka w jakowlewskim okręgu miejskim obwodu biełgorodzkiego. Pocisk przebił dach budynku i zatrzymał się w sali lekcyjnej na drugim piętrze.
Kresy.pl/Radio Swoboda






























