23 grudnia PKP Cargo w restrukturyzacji złożyło pozew przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie związane z wykonaniem tzw. decyzji węglowej z lipca 2022 roku. Po wprowadzeniu embarga na rosyjski węgiel, państwo nakazało PKP Cargo realizację przewozów ogromnych ilości węgla sprowadzanego z innych kierunków. Spółka twierdzi, że została zobowiązana do wykonania zadania kryzysowego i musiała odstawić własne, rentowne zlecenia, skierować tabor i ludzi do portów.
W komunikacie wskazano, że roszczenie dotyczy szkody powstałej w następstwie realizacji zadań nałożonych na spółkę decyzją Prezesa Rady Ministrów z 25 lipca 2022 roku, zmienioną decyzją z 6 października 2022 roku. PKP Cargo podało, że dochodzi naprawienia szkody od Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Prezesa Rady Ministrów i Ministra Aktywów Państwowych, łącząc roszczenie zarówno z wykonaniem nałożonego zadania, jak i z brakiem umowy regulującej zasady finansowania.
„Niniejszym pozwem PKP Cargo dochodzi od Skarbu Państwa – Prezesa Rady Ministrów i Ministra Aktywów Państwowych – naprawienia szkody powstałej w następstwie realizacji zadań nałożonych na spółkę decyzją Prezesa Rady Ministrów z dnia 25 lipca 2022 r., (…) zmienionej decyzją Prezesa Rady Ministrów z dnia 6 października 2022 r. (…) oraz niewykonania przez Skarb Państwa obowiązku zawarcia ze spółką umowy regulującej zasady finansowania realizacji zadania objętego ww. decyzją, a wynikającego z przepisów ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym” — czytamy w komunikacie spółki.
PKP Cargo podało, że złożenie pozwu było konsekwencją braku zapłaty kwoty wskazanej wcześniej w wezwaniu do zapłaty. Spółka przekazała, że wezwanie zostało złożone 5 grudnia, a roszczenie dotyczy odszkodowania za szkodę wynikającą z realizacji zadań nałożonych na PKP Cargo w związku z transportem węgla zakupionego przez spółki PGE Paliwa oraz Węglokoks.
Decyzja węglowa zapadła w lipcu 2022 roku i miała związek z embargiem na import węgla z Rosji. W tym kontekście ówczesny rząd zobowiązał spółki PGE Paliwa i Węglokoks do sprowadzenia z innych kierunków węgla odpowiedniego dla gospodarstw domowych, a PKP Cargo miało realizować transport surowca. W relacjach z 2024 roku wskazywano, że wykonanie zadania miało wiązać się dla przewoźnika z obciążeniami finansowymi, w tym koniecznością odstawienia części komercyjnych zleceń i skierowania taboru do portów, gdzie oczekiwano na importowany węgiel.
W przywołanych danych z wiosny 2023 roku ówczesny minister aktywów Jacek Sasin informował, że import węgla wyniósł prawie 12,5 mln ton, a w działaniach logistycznych uczestniczyły 242 statki, 3 300 pociągów i 50 tys. ciężarówek.
Pozew wpisuje się w sytuację restrukturyzacyjną spółki. W lipcu 2024 roku sąd otworzył postępowanie restrukturyzacyjne PKP Cargo, a w tym samym miesiącu zarząd zdecydował o przeprowadzeniu zwolnień grupowych, po których zatrudnienie spadło o 3 665 pracowników. Według podanych informacji spółka zatrudnia obecnie około 10 tys. osób. W czerwcu 2025 roku PKP Cargo informowało, że planuje kolejne zwolnienia grupowe, obejmujące do 1 041 pracowników w 2025 roku oraz do 1 388 w 2026 roku.
Na dzień poprzedzający złożenie pozwu, w poniedziałek 22 grudnia, rada nadzorcza odwołała prezes Agnieszkę Wasilewską-Semail i delegowała ze swojego składu Monikę Starecką do czasowego pełnienia obowiązków prezesa PKP Cargo, nie dłużej niż do 22 marca 2026 roku. W grudniu doszło także do zmian w radzie nadzorczej, a Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że transakcje na akcjach spółki zawarte przez wiceprzewodniczącego rady nadzorczej Marcina Wojewódkę podlegają analizie pod kątem przepisów rozporządzenia MAR.
Na 29 grudnia 2025 roku wyznaczono termin nadzwyczajnego walnego zgromadzenia PKP Cargo. W porządku obrad znalazła się kwestia obniżenia kapitału zakładowego o 2,19 mld zł w celu pokrycia straty z 2024 roku oraz zmiany w składzie rady nadzorczej.
Czytaj także: PKP Cargo: Tysiące wagonów trafią na złom, mimo że część nigdy nie została użyta
Kresy.pl/wnp.pl































