Izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zleciło amerykańskiej firmie Stagwell szeroko zakrojone badania opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych i wybranych państwach Europy. Sondaże i grupy fokusowe miały sprawdzić wiedzę o działaniach Izraela w Strefie Gazy oraz aktualne nastawienie wobec państwa izraelskiego.

W ostatnich miesiącach w Stanach Zjednoczonych i w Europie izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zleciło przeprowadzenie badań opinii publicznej dotyczących postrzegania Izraela po ataku na Strefę Gazy. Zlecenie trafiło do amerykańskiej firmy marketingowej Stagwell, zarządzanej przez stratega politycznego Mark Penn.

Badania objęły szeroko zakrojone ankiety oraz grupy fokusowe, połączone z testowaniem przekazu komunikacyjnego. Ich celem była „poprawa wizerunku Izraela zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie”. Według dostępnych informacji w badaniach wzięło udział ponad 13 tys. respondentów. Do wstępnych wyników raportu przygotowanego przez Stagwell dotarł serwis Drop Site News.

Zobacz: Izraelczycy burzą palestyńskie domy

W sondażach pytano m.in. o to, co respondenci wiedzą na temat ataku Izraela na Strefę Gazy oraz jakie mają obecnie nastawienie wobec państwa izraelskiego. Badania prowadzono w Stanach Zjednoczonych oraz w wybranych państwach Europy, w tym w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji. Ankietowanym prezentowano także materiały wideo z różnymi przekazami, aby ocenić ich skuteczność w oddziaływaniu na opinię publiczną.

Respondentów pytano również o szacunkową liczbę ofiar śmiertelnych w Strefie Gazy oraz o udział cywilów wśród zabitych. We wszystkich badanych krajach uczestnicy wskazywali, że ofiarami byli głównie cywile. W Stanach Zjednoczonych i w Niemczech ankietowani oceniali skalę ofiar jako znacznie mniejszą niż w rzeczywistości, wskazując często liczbę około 10 tys. zabitych. We Francji i Hiszpanii szacunki były wyższe i wynosiły odpowiednio około 30 tys. i 40 tys. ofiar. Według danych przywoływanych przez Drop Site News liczba ofiar śmiertelnych przekracza 64 tys., przy czym zaznaczono, że dane te mogą być zaniżone.

Czytaj także: Kilkudziesięciu dziennikarzy zabitych w Strefie Gazy tylko w ciągu roku

Z raportu Stagwell wynikało, że w ocenie autorów badań najbardziej skutecznym elementem przekazu jest akcentowanie zagrożenia ze strony „radykalnego islamu” i „dżihadyzmu”, przy jednoczesnym podkreślaniu izraelskiego poparcia dla praw kobiet oraz praw osób homoseksualnych. Zwrócono także uwagę, że po zakończeniu działań zbrojnych w Strefie Gazy we wszystkich badanych krajach deklarowane poparcie dla Izraela wzrosło „bardzo znacząco”, średnio o ponad 20 punktów procentowych w każdym z nich.

W badaniach odnotowano, że „radykalny islam” jest postrzegany jako zagrożenie przez zdecydowaną większość respondentów w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Najwyższe wskazania w tej kategorii odnotowano w Niemczech i we Francji. Jednocześnie we Francji relatywnie wyższe było poparcie dla Palestyńczyków w porównaniu z Izraelczykami niż w Niemczech.

W raporcie porównano także wyniki badań Stagwell z innymi sondażami opinii publicznej. Przywołano m.in. badanie Quinnipiac University, w którym 37 proc. amerykańskich wyborców deklarowało poparcie dla Palestyńczyków, a 36 proc. dla Izraelczyków. Zaznaczono, że metodologia Stagwell, umożliwiająca respondentom wskazanie więcej niż jednej odpowiedzi, mogła wpłynąć na bardziej przychylne dla Izraela wyniki. Jednocześnie raport wskazywał, że szczególnie w Europie znaczna część badanych „zgadza się z tym, że Izrael jest krajem ludobójczym i apartheidu, mimo że stoi to w sprzeczności z ich sprzeciwem wobec Hamasu i Iranu”.

Według dostępnych informacji nie ujawniono kosztów badań zleconych przez izraelskie MSZ. Podkreślono jednak, że resort otrzymał niedawno zwiększone finansowanie budżetowe w wysokości 150 mln dolarów, przeznaczone na działania związane z poprawą wizerunku Izraela na arenie międzynarodowej.

Może Cię zainteresować: Izraelscy żołnierze rozstrzelali nieuzbrojonych Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu [+VIDEO]

Kresy.pl/Do Rzeczy/dropsitenews.com

Tagi: , ,
forma płatności