Rosyjskie Strategiczne Siły Rakietowe poinformowały o udanym teście międzykontynentalnej rakiety balistycznej Sarmat. Władimir Putin zapowiedział rozmieszczenie nowego systemu jeszcze w tym roku. Program, przedstawiany przez Kreml jako kluczowy element modernizacji arsenału jądrowego, wcześniej borykał się z opóźnieniami i nieudanymi próbami.
We wtorek rosyjskie Strategiczne Siły Rakietowe przeprowadziły test ciężkiej międzykontynentalnej rakiety balistycznej Sarmat, a o wynikach próby dowódca formacji generał Siergiej Karakajew poinformował prezydenta Władimira Putina.
Może Cię zainteresować: Turcja zaprezentowała pierwszy międzykontynentalny pocisk balistyczny
Rosja ogłasza udany test Sarmata
Jak podała agencja RIA Nowosti, start rakiety odbył się o godz. 11:15 czasu moskiewskiego. Według rosyjskich władz próba zakończyła się powodzeniem. Dowódca Strategicznych Sił Rakietowych FR generał Siergiej Karakajew przekazał, że rozmieszczenie wyrzutni z systemem Sarmat ma zwiększyć możliwości bojowe rosyjskich naziemnych strategicznych sił jądrowych.
Putin zapowiedział, że pierwszy pułk rakietowy wyposażony w Sarmaty ma zostać postawiony w stan gotowości bojowej do końca bieżącego roku. Rosyjski prezydent określił pocisk jako „najpotężniejszy na świecie”.
„Łączna moc przenoszonego ładunku bojowego jest ponad czterokrotnie większa niż jakiegokolwiek istniejącego zachodniego odpowiednika” — stwierdził Władimir Putin.
Według Putina rakieta może poruszać się nie tylko po trajektorii balistycznej, ale również suborbitalnej, a jej zasięg przekracza 35 tys. km.
Następca sowieckiej rakiety Wojewoda
Sarmat, oznaczany jako RS-28, a w kodzie NATO jako SS-X-30 Satan II, jest rosyjskim ciężkim międzykontynentalnym pociskiem balistycznym na paliwo ciekłe. Ma zastąpić starsze rakiety R-36M2 Wojewoda, znane w NATO jako SS-18 Satan.
Według rosyjskich deklaracji system ma przewyższać poprzednika pod względem zasięgu, masy przenoszonego ładunku, gotowości do startu i zdolności przełamywania obecnych oraz przyszłych systemów obrony przeciwrakietowej. Pocisk ma przenosić od 10 do 15 głowic jądrowych typu MIRV albo hipersoniczne pojazdy szybujące Awangard.
Program z historią poważnych awarii
Program Sarmat był przez lata przedstawiany przez Kreml jako element modernizacji rosyjskich sił jądrowych. Putin ogłaszał jego znaczenie już w 2018 roku, jednak prace nad systemem napotykały poważne problemy techniczne.
We wrześniu 2024 roku podczas jednej z prób miało dojść do eksplozji pocisku w silosie startowym na poligonie Plesieck. Według zachodnich ekspertów wybuch zniszczył infrastrukturę badawczą i pozostawił duży krater widoczny na zdjęciach satelitarnych.
W listopadzie kolejnego roku rakieta miała rozbić się krótko po starcie. Według nagrań, po upadku powstała fioletowa chmura oraz krater o średnicy około 70 metrów.
Poligon Kura i wcześniejsze testy rakietowe
Ogłoszenie udanej próby pocisku nastąpiło na krótko po tym, jak na początku maja Rosyjskie Ministerstwo Obrony zapowiedziało testy rakietowe na poligonie Kura w Kraju Kamczackim.
Poligon, znany wcześniej jako „Kama”, został utworzony na początku lat 50. XX wieku jako odległy obszar do testowania broni. W 1956 roku przeprowadzono tam pierwsze testy międzykontynentalnego pocisku balistycznego z prototypem R-7. W czasach Związku Radzieckiego wykonano na nim ponad 300 testów.
Poligon Kura był miejscem kilku prób związanych z pociskiem balistycznym „Sarmat”, który jest następcą pocisku R-36.
































