Zgodnie z październikowym porozumieniem o zawieszeniu broni w palestyńskiej eksklawie izraelskie oddziały miały wycofać się na jej peryferie, za tak zwaną “żółtą linię”.

Te peryferyjne tereny Strefy Gazy były pod całkowitą kontrolą armii izraelskiej, która zamieniła je praktycznie w strefę śmierci dla Palestyńczyków, strzelając do nich w przypadku wkroczenia za “żółtą linię” czy tylko zbliżania się do niej. Portal Middle East Eye donosi jednak w poniedziałek, że Izraelczycy sami nie przestrzegają już zasady jej nie przekraczania.

Izraelskie wojsko wychodzi poza nią i kontroluje już prawie 60 proc. powierzchni Strefy Gazy, jak podał za rozgłośnią radiową izraelskich sił zbrojnych Middle East Eye. Wysocy rangą wojskowi, cytowani przez izraelskie nadawcę, wprost mówili, że popierają wznowienie walk, twierdząc, że właśnie teraz są w stanie całkowicie zniszczyć Hamas.

Według portalu izraelska armia opracowała już plany operacyjne wznowienia działań w palestyńskiej eksklawie. Wiąże te przygotowania z rozejmem w południowym Libanie, gdzie dostrzega zmniejszenie intensywności izraelskich działań zbrojnych i skąd oddziały dyslokowane są właśnie w kierunku Strefy Gazy. Wojskowi czekają teraz na aprobatę kierownictwa politycznego, które starają się przekonać do wznowienia intensywnych działań zbrojnych.

W działaniach zbrojnych Izraela w palestyńskiej Strefie Gazy zginęło, według agendy ONZ, 72,2 tys. Palestyńczyków a kolejnych 171,9 tys. zostało rannych.

Agencja ONZ poinformowała w listopadzie zeszłego roku, że ​​zweryfikowała dane dotyczące 8119 osób zabitych w Strefie Gazy od listopada 2023 r. do kwietnia 2024 r. Jej analiza wykazała, że ​​około 44 proc. zweryfikowanych ofiar to dzieci, a 26 proc. to kobiety. Wśród zabitych najwięcej było osób w wieku od pięciu do dziewięciu lat.

Około 80 proc. ofiar zginęło w budynkach mieszkalnych lub podobnych budynkach, dodała agencja. W raporcie stwierdzono, że dane wskazują na „wyraźną obojętność [Izraelczyków] na śmierć cywilów oraz wpływ środków i metod prowadzenia wojny”.

W październiku Izrael i Hamas zgodziły się na zawieszenie broni według planu prezydenta USA Donalda Trumpa, który negocjował je z pomocą dyplomatów Kataru i Egiptu.

Hamas zwolnił wszystkich żywych izraelskich zakładników i jeńców oraz przekazał ciała martwych. Izrael uwolnił 250 palestyńskich skazańców, ale też 1718 osób przetrzymywanych w aresztach bez zarzutów i decyzji sądu innych Palestyńczyków, w ten sposób zrealizowano pierwszy etap drogi do pokoju, w którym Izraelczycy mieli kontrolować obszar za “żółtą linią”. Kolejne etapy planu nie są w zasadzie realizowane.

Izrael wielokrotnie łamał zawieszenie broni, zabijając na terenie eksklawy od czasu jego zawarcia co najmniej 832 Palestyńczyków, jak podliczyły miejscowe struktury medyczne.

middleeasteye.net/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności