Ukraińska marynarka wojenna przeprowadziła atak na objęty sankcjami tankowiec Marquise na Morzu Czarnym. Jednostka pływała pod banderą Kamerunu i znajdowała się około 210 km od rosyjskiego portu Tuapse. W chwili uderzenia nie nadawała sygnału AIS.

29 kwietnia na Morzu Czarnym około 210 km na południowy wschód od rosyjskiego portu Tuapse jednostka Marynarki Wojennej Ukrainy przeprowadziła atak na tankowiec Marquise, wykorzystując dwa bezzałogowe okręty nawodne typu kamikaze, co potwierdził Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

W momencie ataku tankowiec, pływający pod banderą Kamerunu, znajdował się w dryfie i nie nadawał sygnału AIS, który służy do identyfikacji i śledzenia jednostek pływających. Według przekazanych informacji statek prawdopodobnie oczekiwał na przeładunek z innej jednostki.

Atak został skierowany w rufę statku, obejmując zespół śrubowo-sterowy oraz maszynownię, co stanowi kluczowy element infrastruktury jednostki. Trafienie w tę część powoduje unieruchomienie statku i utrudnia jego dalsze wykorzystanie.

Zaatakowany tankowiec był pusty i miał ładowność przekraczającą 37 tys. ton, co ograniczyło ryzyko poważnych skutków środowiskowych. Zakres uszkodzeń jednostki pozostaje przedmiotem ustaleń.

Tankowiec na listach sankcyjnych

Tankowiec Marquise figuruje na listach sankcyjnych Ukrainy, Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Nowej Zelandii oraz Kanady. Według informacji przekazywanych przez stronę ukraińską jednostka była wykorzystywana do transportu produktów naftowych z pominięciem ograniczeń i mechanizmów kontroli — poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Wyłączenie systemu AIS w momencie ataku wskazuje na praktyki stosowane przez tzw. „flotę cieni”, której jednostki działają poza oficjalnym monitoringiem, często w celu ukrycia trasy i operacji przeładunkowych na morzu.

Działania na szerszym obszarze morskim

Wcześniej, 22 kwietnia, rafinerie ropy w Tuapse nad Morzem Czarnym zostały zmuszone do wstrzymania działalności po skoordynowanych atakach dronów. Zakład w Tuapse, przerabiający 12 mln ton ropy rocznie, został zaatakowany dwukrotnie w ciągu niecałego tygodnia.

28 kwietnia, kolejny ukraiński atak dronów spowodował poważny pożar w rafinerii . Był to trzeci atak na ten port w ciągu niecałych dwóch tygodni. Do bombardowania doszło w czasie jednego z największych ataków ukraińskich dronów, które po raz pierwszy dotarły nad Ural, przeprowadzając rekordowy nalot na cele oddalone o ponad 1800 km od granicy

Po wcześniejszym ataku z 20 kwietnia na czarnomorskie miasto portowe i popularny kurort spadł czarny deszcz, który pozostawił tłuste ślady. Według źródeł branżowych Reutersa rafineria wstrzymała produkcję 16 kwietnia z powodu uszkodzeń portu po atakach dronów, które uniemożliwiły wysyłkę produktów.

W połowie kwietnia ad Morzem Czarnym doszło do wzajemnych ataków dronowych. Rosyjskie uderzenia na Odessę spowodowały śmierć 9 osób i rany 26 kolejnych. W tym samym czasie ukraińskie drony zaatakowały cele na rosyjskim wybrzeżu Kraju Krasnodarskiego, w tym tankowiec pod banderą Liberii.

Kresy.pl/Ukrinform

Tagi: , , , , , ,
forma płatności