Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenia, że działania Rosji wchodzą w fazę „dalej idącej agresji”. Wskazuje na incydenty z ostatnich miesięcy i podkreśla, że państwa NATO funkcjonują dziś „między pokojem a wojną”.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że aktywność Rosji w ostatnim czasie wyraźnie przybiera na sile. „Rosja na drabinie eskalacyjnej wspina się coraz wyżej” – powiedział w środę w TVN24.
Szef MON wskazał, że w ostatnim roku i miesiącach pojawiły się liczne zdarzenia świadczące o zaostrzeniu działań Moskwy. Wśród nich wymienił naruszenia przestrzeni powietrznej państw NATO, prowokacje nad Bałtykiem, zakłócenia sygnału GPS, podpalenia oraz działania dywersyjne.
„To wszystko pokazuje, że Rosja zmierza w kierunku już nie tylko prowokacji, ale dalej idącej agresji” – powiedział.
Dodał także: „My mamy precyzyjnie opisane, jak to może postępować i niestety postępuje to w tym kierunku, że agresywna polityka Rosji, prowokacji i przekraczanie kolejnych granic będzie następować”.
Kosiniak-Kamysz odniósł się do ubiegłotygodniowej wypowiedzi premiera Donalda Tuska dla „Financial Times”, w której szef rządu mówił o ryzyku ataku Rosji na państwo NATO w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”.
Minister podkreślił, że nie jest to jedynie retoryka.
„To nie jest tylko i wyłącznie wypowiedź emocjonalna, pobudzająca do działania” – zaznaczył.
Szef MON ocenił, że obecna sytuacja bezpieczeństwa nie odpowiada klasycznemu podziałowi na pokój i wojnę.
„My nie jesteśmy w stanie pokoju, nie jesteśmy w stanie wojny, jesteśmy w takim okresie pomiędzy pokojem a wojną” – stwierdził.
Zobacz: Nawrocki krytykuje Tuska za słowa o NATO. „Szkodliwe dla Polski”
Jak dodał, podobna sytuacja dotyczy także innych państw wschodniej flanki NATO, w tym Szwecji, Finlandii oraz krajów bałtyckich.
Kosiniak-Kamysz odniósł się również do dyskusji wokół artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego i roli Europy w systemie bezpieczeństwa.
„Europo rób więcej i weź odpowiedzialność za swoją obronę” – wskazał, odnosząc się do oczekiwań wobec państw europejskich.
Minister mówił także o niedawnych ćwiczeniach członków rządu w ramach ustawy o obronie ojczyzny. Podkreślił znaczenie przygotowania państwa na sytuacje kryzysowe i współdziałania instytucji.
„W sprawach autentycznie najwyższej rangi musi być relacja rządu z prezydentem” – powiedział.
Jako przykład wskazał współpracę władz podczas incydentu naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony we wrześniu ubiegłego roku.
forsal.pl / Kresy.pl






























