Institute for the Study of War: Rosja sygnalizuje nowe cele poza Ukrainą, ale nie ma zasobów do ich realizacji

W rosyjskich środowiskach wojskowych i eksperckich coraz częściej pojawiają się pomysły rozszerzenia celów wojny poza Ukrainę, m.in. na Mołdawię i inne państwa regionu – wynika z analiz oraz wypowiedzi przedstawicieli władz w Kijowie.

Według raportów amerykańskiego Institute for the Study of War (Instytutu Badań nad Wojną, ISW) w Rosji rośnie znaczenie koncepcji długotrwałego konfliktu, w którym działania militarne na Ukrainie są tylko częścią szerszej strategii. Obejmuje ona także naciski polityczne oraz próby destabilizacji sytuacji w całym regionie. W analizach think tanków pojawiają się m.in. scenariusze tworzenia tzw. „stref buforowych” i rozszerzania wpływów poza obecne linie frontu.

Na możliwe kierunki działań zwracał uwagę Pawło Palisa, zastępca szefa biura prezydenta Ukrainy. Jego zdaniem Rosja może dążyć do połączenia kontrolowanych przez siebie terenów z separatystycznym Naddniestrzem, co oznaczałoby presję na południowo-zachodnią Ukrainę i zwiększone ryzyko dla Mołdawii.

Jednocześnie Moskwa zaostrza retorykę wobec Kiszyniowa, powołując się na konieczność „ochrony” około 220 tys. osób posiadających rosyjskie obywatelstwo w Naddniestrzu. W ocenie części analityków takie wypowiedzi mogą stanowić przygotowanie polityczne pod ewentualne działania w tym kierunku i sygnalizować możliwość otwarcia nowego frontu na zachodzie Ukrainy.

Szerszy kontekst tych działań opisują także Atlantic Council oraz Center for European Policy Analysis. Według tych ośrodków Rosja konsekwentnie realizuje strategię odbudowy wpływów w regionie, łącząc działania militarne z presją polityczną i operacjami poniżej progu otwartego konfliktu.

Analitycy ISW podkreślają przy tym, że ostrzejsza retoryka i ambitne deklaracje mają również wymiar polityczny. W ich ocenie Kreml sygnalizuje, że nie jest zainteresowany zakończeniem wojny na obecnych warunkach i odrzuca rozwiązania oparte na aktualnej linii frontu. Propozycje pokojowe, które nie zakładają dalszych ustępstw terytorialnych Ukrainy, są przez Moskwę kwestionowane.

Jednocześnie eksperci zwracają uwagę na ograniczone możliwości Rosji. Jej siły pozostają mocno zaangażowane na wschodzie i południu Ukrainy, co utrudnia prowadzenie nowych dużych operacji. – „Szczerze mówiąc, nie ma powodów do paniki, ponieważ obecnie nie widzę, by Rosjanie mieli zdolność do realizacji wszystkich tych planów” – powiedział Pawło Palisa, cytowany przez Kyiv Independent.

W obecnych warunkach bardziej prawdopodobne są działania pośrednie – presja polityczna, działania wywiadowcze i destabilizacja – niż szybkie otwarcie kolejnego frontu na dużą skalę.

Czytaj też:

Mołdawia chce integracji z Naddniestrzem. Przestawiła plan

Większość mieszkańców Mołdawii przeciw zjednoczeniu z Rumunią

Kresy.pl / Interia / Kiyv Independent

Tagi: , , ,
forma płatności