Podczas prac w bloku 15 zdemontowano tablice poświęcone żołnierzom Armii Krajowej i harcerzom zamordowanym w KL Auschwitz.

Z terenu Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu zniknęły tablice upamiętniające polskie ofiary niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Sprawa została nagłośniona przez dziennikarza Jana Pospieszalskiego.

Zobacz też: Prezydent bez powitania na uroczystościach w Auschwitz. Muzeum tłumaczy formułę obchodów

Do demontażu doszło w trakcie prac remontowych prowadzonych w bloku 15. Usunięto dwie tablice: jedną poświęconą żołnierzom Armii Krajowej, zawierającą symbol Polski Walczącej, oraz drugą upamiętniającą polskich harcerzy zamordowanych w KL Auschwitz.

Oba upamiętnienia zostały ufundowane przez byłych więźniów obozu. Tablica poświęcona Armii Krajowej została odsłonięta 22 kwietnia 1995 roku, a w uroczystości uczestniczyła Zofia Pilecka-Optułowicz, córka rotmistrza Witolda Pileckiego.

W odpowiedzi na pojawiające się pytania przedstawiciele Muzeum Auschwitz-Birkenau wskazali, że działania są związane z prowadzonymi od lat pracami konserwatorskimi. „Priorytetem w działaniach Muzeum prowadzonych na autentycznym terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz jest zachowanie wszystkich oryginalnych poobozowych pozostałości” – podkreślono w komunikacie.

Jak zaznaczono, w przeszłości na ścianach budynków oraz w przestrzeni poobozowej umieszczano różne tablice i pomniki, jednak z czasem uznano takie działania za ingerencję w historyczną substancję miejsca. „Od wielu lat żadne nowe tego typu upamiętnienia nie są umieszczane na ścianach poobozowych budynków” – przekazało Muzeum.

Instytucja zapewniła jednocześnie, że zdemontowane tablice nie zostaną zniszczone. „Zdejmowane tablice i inne upamiętnienia będą poddawane zabiegom konserwatorskim, a następnie zostaną umieszczone w specjalnie dla nich dedykowanym miejscu” – poinformowano.

Zobacz też: Turyści narodowości żydowskiej wtargnęli na teren Muzem Auschwitz. Zostali zatrzymani

Do sprawy odniósł się również poseł Konfederacji Paweł Usiądek, który zwrócił uwagę na obecność innych form upamiętnień na terenie muzeum. „Na bloku 27 wisi tablica upamiętniająca cztery żydowskie więźniarki – uczestniczki ruchu oporu. W Birkenau stoi pomnik Romów i Sinti. Jest upamiętnienie francuskich Żydów. Te tablice i pomniki historycznej substancji najwyraźniej nie naruszają” – napisał.

Polityk poinformował także o usunięciu tabliczki poświęconej Edycie Stein, karmelitance zamordowanej w Birkenau, która została ustawiona w latach dziewięćdziesiątych przez harcerzy.

Kresy.pl/Polonia Christiana

Tagi: , ,
forma płatności