Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja ma coraz większe problemy z zapasami rakiet do systemów obrony powietrznej S-300 i S-400 – podaje CBS News. Ukraińskie ataki na rosyjskie instalacje przeciwlotnicze mają pogłębiać deficyt i ułatwiać kolejne uderzenia na zaplecze przeciwnika. Eksperci wskazują, że Ukraina może produkować więcej dronów dalekiego zasięgu niż Rosja rakiet przeznaczonych do ich zwalczania.
Rosja zmaga się z rosnącym niedoborem rakiet do kluczowych systemów obrony powietrznej S-300 i S-400, co może ułatwić Ukrainie kolejne ataki na rosyjskie cele wojskowe. Jak podała CBS News, powołując się na ukraińskich urzędników, największe braki dotyczą pocisków wykorzystywanych przez instalacje stanowiące jeden z podstawowych elementów rosyjskiej ochrony przed pociskami manewrującymi i balistycznymi.
Według ukraińskich służb wywiadowczych w 2025 roku Rosja dysponowała ponad 400 pociskami RM-48U dla systemów S-300PM i S-400. Ukraińscy rozmówcy stacji ocenili, że w kolejnym roku zapasy te jeszcze bardziej się zmniejszą.
W środę 17 czerwca wystartowała europejska platforma społecznościowa W Social, która ma być konkurencją dla należącego do Elona Muska serwisu X.
Według „Dagens Industri” projekt wspierają szwedzcy inwestorzy, a jednym z jego inicjatorów jest Ingmar Rentzhog, szwedzki przedsiębiorca i twórca platformy klimatycznej We Don’t Have Time, łączony z początkiem medialnej kariery Grety Thunberg.
Media podają, że W Social ma pozycjonować się jako europejska odpowiedź na koncentrację wpływu największych amerykańskich platform społecznościowych. Rentzhog przekonywał, że Stary Kontynent stał się zbyt zależny od pozaeuropejskiego ośrodka władzy, który — według niego — nie stawia faktów w centrum debaty i jest niechętny Europie.
Rząd Uzbekistanu opracuje ujednolicony plan działania wobec 120 postulatów zagranicznych spółek. To część gospodarczego otwarcia państwa jeszcze dekadę temu praktycznie zamkniętego dla inwestorów.
Deklaracja taka padła z ust prezydenta środkowoazjatyckiego państwa, Szawkata Mirzijojewa. W czwartek podejmował on w Taszkencie, w ramach Rady Inwestorów Zagranicznych, Odile Renaud-Basso, prezes Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, a także prezesów dużych spółek zagranicznych, banków i instytucji finansowych oraz przedstawicieli rad inwestorów z Azji Środkowej i Kaukazu, jak podał portal Fergana.
Mirzijojew stwierdził, że w ostatnich latach Rada przekształciła się z mechanizmu konsultacyjnego w platformę praktycznych reform i uzyskała status niezależnego stowarzyszenia. Liczba firm uczestniczących w Radzie wzrosła w ubiegłym roku z 54 do 85, reprezentujących 23 sektory gospodarki. W Komitecie Wykonawczym Rady zasiadają przedstawiciele takich instytucji jak: Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), Azjatycki Bank Rozwoju (ADB) oraz Międzynarodowa Korporacja Finansowa (MFC).
Według organizacji rosyjskiej diaspory Litwa deportowała do obwodu królewieckiego obywatela Rosji, który zdezerterował z jej armii, nie chcąc walczyć na Ukrainie.
Informację taką podał emigracyjny portal rosyjski Meduza. Powołuje się on projekt „Słowo obrony", który miał monitorować sytuację Rosjanina. Informacje nie są konkretne, bowiem nie podano personaliów figuranta sprawy. Odniosła się już do niej litewska służba graniczna VSAT. Przyznała on, że zatrzymała obywatela Rosji, który przekroczył nielegalnie granicę 29 grudnia. Został on osadzony w areszcie pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy. Tam złożył wniosek o azyl na Litwie.
19 maja został zwolniony i umieszczony w ośrodku rejestracji cudzoziemców. Wkrótce jednak został ponownie aresztowany na mocy postanowienia sądu. Zarzuty nie zostały sprecyzowane. VSAT twierdzi, że Rosjani w końcu sam poprosił o powrót do ojczyzny.
Stany Zjednoczone przygotowują wymianę samolotów prezydenckich Air Force One. Nowe maszyny mają być większe od obecnych, nowocześniejsze i lepiej wyposażone, a także otrzymać zmienione malowanie, w którym obok czerwieni, bieli i ciemnego błękitu pojawią się złote akcenty.
Obecnie używane maszyny VC-25A, oparte na Boeingach 747-200B, służą od 1990 roku i mają zostać zastąpione przez dwa nowe samoloty VC-25B, budowane na bazie Boeinga 747-8 Intercontinental.
Zmiana wynika przede wszystkim z wieku obecnej floty. Dwa używane dziś samoloty prezydenckie mają ponad 30 lat, a ich utrzymanie staje się coraz bardziej kosztowne. Nowsze VC-25B mają zapewnić większą niezawodność, nowocześniejsze systemy łączności, zasilania, ochrony oraz obsługi prezydenckich podróży.
Sekretarz generalny sojuszu Mark Rutte poinformował, ze Amerykanie ograniczyli swój udział w siłach reagowania kryzysowego NATO. Redukcja obejmuje m.in. zmniejszenie liczby myśliwców, dronów, samolotów patrolowych oraz wycofanie jedynego okrętu podwodnego z pociskami manewrującymi – podał Reuters.
W czwartek przed spotkaniem ministrów obrony państw NATO w Brukseli sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte przekazał, że ograniczenie amerykańskiego wkładu w siły reagowania kryzysowego weszło w życie natychmiast. Zaznaczył jednocześnie, że pozostali sojusznicy zwiększają swoje zaangażowanie, aby wypełnić luki powstałe po decyzji Waszyngtonu.
Decyzja Stanów Zjednoczonych wpisuje się we wcześniejsze zapowiedzi dotyczące stopniowego ograniczania amerykańskiego udziału w siłach kryzysowych NATO. O skutkach tego ruchu mówił w Brukseli Mark Rutte.
Z Muzeum Auschwitz usunięto tablice upamiętniające Armię Krajową i polskich harcerzy [+VIDEO]