RegioJet ogłosił wycofanie się z krajowych połączeń kolejowych w Polsce do maja tego roku. „Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników” – przekazał przewoźnik w czwartkowym komunikacie. Czeska firma weszła na polski rynek we wrześniu 2025 roku.

W czwartek rano czeski przewoźnik RegioJet poinformował o zakończeniu działalności na krajowym rynku kolejowym w Polsce. Powodem są problemy operacyjne oraz warunki konkurencji, które uniemożliwiły dalszą działalność.

Koniec połączeń krajowych, utrzymanie tras międzynarodowych

Obsługa krajowych tras Kraków – Warszawa – Gdynia oraz Poznań – Warszawa zostanie zakończona 3 maja 2026 roku. Spółka zapowiedziała jednocześnie utrzymanie połączeń międzynarodowych na trasach Przemyśl – Kraków – Praga oraz Warszawa – Praga.

„RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym. Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników” — przekazał przewoźnik w komunikacie prasowym.

Pasażerowie zostaną poinformowani o odwołaniu połączeń za pomocą SMS lub poczty elektronicznej. Zwrot kosztów biletów ma zostać zrealizowany najpóźniej do 15 kwietnia, a dodatkowo przewidziano możliwość ubiegania się o rekompensatę w wysokości 100 zł.

Spółka skarżyła się na problemy operacyjne

Decyzja poprzedzona była wcześniejszymi problemami operacyjnymi oraz działaniami regulatora. We wtorek Urząd Transportu Kolejowego poinformował, że RegioJet nie uruchomił części zaplanowanych połączeń w 2025 roku, co uznano za naruszenie zbiorowych interesów pasażerów. Chodziło o 23 pociągi na trasach obejmujących m.in. Warszawę, Kraków, Gdynię i Poznań.

Spółka wskazywała również na trudności z dostępem do infrastruktury i zaplecza technicznego. „Zakładaliśmy szybkie sfinalizowanie transakcji […] Do dziś jednak nie została nam przekazana, a nawet zabroniono nam wynajęcia torów w hali” — napisał przewoźnik w komunikacie, odnosząc się do planowanego przejęcia zajezdni PKP Cargo w Warszawie.

„Przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70 proc. w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek” — wskazano w oświadczeniu, odnosząc się do działań PKP Intercity. „Prawo konkurencji uznaje taką politykę cenową za nielegalne działanie drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku” — dodano.

Spółka sygnalizowała ponadto ograniczenia w działalności marketingowej i sprzedażowej. „Zakończono kampanię marketingową RegioJet na dworcach oraz nie umożliwiono nam uruchomienia punktów sprzedaży” — przekazano w komunikacie.

W ocenie przewoźnika dalsza działalność w obecnych warunkach przestała być opłacalna. „Niestety musimy zakończyć naszą działalność na rynku krajowym w Polsce” — poinformowano w komunikacie skierowanym do pracowników.

Do decyzji odniósł się również właściciel spółki Radim Jančura. „Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat” — powiedział. Dodał: „Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów […] Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce”.

RegioJet zapowiedział wsparcie dla pracowników. Część z nich będzie mogła kontynuować pracę przy obsłudze połączeń międzynarodowych, a pozostali otrzymają dodatkowe świadczenia.

Spór z PKP

Przewoźnik rozpoczął działalność na polskim rynku w 2025 roku, jednak nie uruchomił wszystkich planowanych połączeń. Spółka wskazywała, że wynikało to m.in. z problemów kadrowych po stronie zewnętrznego dostawcy maszynistów.

w listopadzie RegioJet zapowiedział złożenie skargi do UOKiK oraz Komisji Europejskiej, zarzucając PKP Intercity działania utrudniające jego rozwój na polskich torach, w tym presję na PKP PLK w sprawie spowalniania rozkładów jazdy.  Według komunikatu czeskiego operatora lista zarzutów obejmuje m.in. wywieranie presji na PKP Polskie Linie Kolejowe w celu spowalniania pociągów RegioJet względem składów PKP Intercity kursujących na tych samych trasach.

Wskazano również na inne problemy, które — zdaniem czeskiej spółki — utrudniają jej działalność. Dotyczą one m.in. przeciągającej się sprzedaży nieruchomości należącej do PKP Cargo, pozostającej pod presją akcjonariuszy PKP SA. RegioJet poinformował także, że PKP SA odmawia udostępnienia powierzchni reklamowych na dworcach, argumentując to bezpośrednią konkurencją wobec PKP Intercity. Według Czechów odmowy mają być przekazywane zarówno bezpośrednio, jak i poprzez firmy zarządzające przestrzenią reklamową.

Wcześniej prokuratura okręgowa w Warszawie ogłosiła czynności po zawiadomieniu PKP Intercity dotyczącym korespondencji od właściciela RegioJet. W wiadomościach Radim Jancura zarzucał polskiej spółce działania antykonkurencyjne i powoływał się na wpływy w instytucjach europejskich, czemu PKP Intercity stanowczo zaprzeczyło. Sprawę obok prokuratury bada także ABW.

Kresy.pl/RMF24

Tagi: , , ,
forma płatności