Mimo, że Izrael twierdzi, że celem jego ataków na Liban jest sprzymierzony z Iranem Hezbollah to w bombardowaniach ginie wielu Libańczyków niezwiązanych z tą szyicką organizacją.
W izraelskich nalotach zginęło w środę czterech żołnierzy poinformowała w czwartek armia Libanu. W jej oświadczeniu wojskowym stwierdzono, że czterech żołnierzy zginęło w środę w wyniku „wrogiego ataku ze strony Izraela”, nie podano jednak szczegółów co do miejsca i okoliczności ich śmierci, jak podała agencja informacyjna Anadolu. Tel Awiw nie odniósł się jak na razie do śmierci przedstawicieli oficjalnych sił zbrojnych sąsiedniego państwa.
W środę popołudniu Izraelczycy przeprowadzili najbardziej zmasowane bombardowanie północnego sąsiada od początku obecnej wojny. Izraelski pociski spadły na gęsto zabudowane miasta. Według wstępnych danych zginęły 254 osoby w różnych częściach Libanu. Rannych zostało co najmniej 837 ludzi. Izraelskie wojsko twierdzi, że w czasie tego bombardowania zabito asystenta przywódcy Hezbollahu, Naima Kasima.
Ataki te nastąpiły po ogłoszeniu w nocy zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Teheran, ale też Pakistan, główny mediator porozumienia, twierdzą, że ustalenia o przerwaniu ognia dotyczą również Libanu. Zaprzeczył temu izraelski premier Binjamin Netanjahu, a za nim Donald Trump.
Wojna Izraela z Hezbollahem toczy się z różną intensywnością od października 2023 roku. W listopadzie 2024 roku został podpisany rozejm, który miał zakończyć te działania zbrojne. W praktyce jednak Izrael kontynuowała ataki na Liban mniejszej intensywności i kontrolował pięć punktów na jego terytorium.
Wojna wybuchła z nową siłą wraz z atakiem Izraela i USA na Iran. Hezbollah jest ściśle sprzymierzony z Teheranem, rozpoczął więc ostrzał rakietowy izraelskiego terytorium, na co Tel Awiw zareagował eskalacją. Masowymi bombardowaniami i rajdami sił lądowych.
Minister obrony Izraela ogłosił plan zniszczenia wszystkich domów w przygranicznych wioskach południowego Libanu oraz utworzenia „strefy buforowej”, aż po rzekę Litani. Izrael okupował już ten region Libanu w latach 1978-2000.
Jeszcze w marcu izraelski minister finansów i członek Ministerstwa Obrony, Becalel Smotricz wezwał do zaboru i kolonizacji tej części Libanu.
Zobacz: Izraelska prasa wzywa do aneksji i kolonizacji południowego Libanu
aa.com.tr/kresy.pl































