Izrael zapowiada niszczenie domów w Libanie

Minister obrony Izraela ogłosił plan zniszczenia wszystkich domów w przygranicznych wioskach południowego Libanu oraz utworzenia „strefy buforowej” sięgającej nawet do rzeki Litani. Izraelski minister przywołał działania Izraela w Strefie Gazy.

Izrael zapowiada całkowite zniszczenie zabudowy w przygranicznych miejscowościach południowego Libanu oraz utrzymanie długotrwałej kontroli militarnej nad tym obszarem. Decyzję ogłosił we wtorek minister obrony Israel Katz, wskazując na plan utworzenia szerokiej strefy buforowej.

Szef resortu obrony Izraela poinformował, że izraelskie wojska będą kontrolować teren sięgający dziesiątek kilometrów w głąb Libanu, aż do rzeki Litani, oddalonej miejscami o około 40 km od granicy. Jak podkreślił, działania mają „raz na zawsze zmienić sytuację w Libanie” oraz zapewnić bezpieczeństwo północnym regionom Izraela, zagrożonym m.in. przez pociski przeciwpancerne o zasięgu 8–10 km.

„Wszystkie domy w wioskach położonych blisko granicy w Libanie zostaną zniszczone” – zapowiedział Katz, porównując planowane działania do zniszczeń w miastach Rafah i Beit Hanoun w Strefie Gazy. Według niego ma to „na stałe usunąć zagrożenia w pobliżu granicy”.

Minister zaznaczył również, że ponad 600 tys. mieszkańców południowego Libanu, którzy zostali przesiedleni na północ, nie będzie mogło wrócić do swoich domów, dopóki Izrael nie zapewni „bezpieczeństwa” dla swoich północnych miast.

Katz stwierdził również: „Jesteśmy zdeterminowani oddzielić Liban od irańskiej strefy wpływów, wyrwać wężowi zęby i usunąć zagrożenie ze strony Hezbollahu”.

Czytaj: Izrael zabił kolejnych dziennikarzy w południowym Libanie

Izraelska ofensywa w południowym Libanie trwa od momentu, gdy wspierany przez Iran Hezbollah rozpoczął ostrzał rakietowy i ataki dronowe na Izrael. W operację zaangażowano siły z czterech dywizji, co – według analityków – może wskazywać na przygotowania do długotrwałej obecności wojskowej w regionie.

Dotychczas izraelska armia wydała nakazy ewakuacji obejmujące około 15 proc. terytorium Libanu, co doprowadziło do przesiedlenia ponad miliona osób. Walki toczą się m.in. w rejonie Marjayoun oraz w okolicach Bint Jbeil i Sour, a starcia odnotowywano nawet 8 km od granicy.

Według libańskiego ministerstwa zdrowia w wyniku walk zginęło ponad 1268 osób, w tym dzieci, kobiety oraz personel medyczny. Strona izraelska informuje o śmierci 10 żołnierzy oraz dwóch cywilów w wyniku ostrzału Hezbollahu.

Zobacz: Izraelska prasa wzywa do aneksji i kolonizacji południowego Libanu

Czytaj także: Eksperci potwierdzają. Izrael użył białego fosforu w Libanie na terenach cywilnych

ft.com / reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności