Masakra 8 kwietnia 1861 roku: kulminacja warszawskich manifestacji przed powstaniem styczniowym

Masakra z 8 kwietnia 1861 roku należała do wydarzeń, które w sposób szczególny unaoczniły mieszkańcom Królestwa Polskiego charakter rosyjskich rządów. Tego dnia na placu Zamkowym i Krakowskim Przedmieściu wojsko carskie otworzyło ogień do uczestników patriotycznej manifestacji, w przeważającej mierze nieuzbrojonych.

Zgromadzeni modlili się i śpiewali pieśni religijne. Początkowo próbowano rozproszyć tłum przy użyciu kawalerii i przemocy bezpośredniej – kozacy uderzali nahajkami, żołnierze kolbami. Następnie padły salwy piechoty. Liczba ofiar do dziś pozostaje sporna. Oficjalne dane rosyjskie były zaniżone, natomiast relacje świadków i późniejsze opracowania mówią o dziesiątkach, a nawet setkach zabitych i rannych. Część ciał grzebano nocą, ograniczając rozgłos wokół skali wydarzeń.

Wydarzenia te nie były incydentem odosobnionym, lecz kulminacją narastającego napięcia. Już od 1860 roku Warszawa stawała się miejscem coraz liczniejszych manifestacji o charakterze religijno-patriotycznym. Pogrzeb Katarzyny Sowińskiej przerodził się w demonstrację narodową, a jesienią, w czasie wizyty monarchów państw zaborczych, dochodziło do działań o charakterze demonstracyjnym i symbolicznego sprzeciwu. Szczególne znaczenie miały obchody rocznicy wybuchu powstania listopadowego 29 listopada 1860 roku, kiedy w przestrzeni publicznej zabrzmiały pieśni patriotyczne, w tym zmieniona wersja „Boże, coś Polskę”.

Na początku 1861 roku napięcie dalej rosło. 25 lutego, w rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską, doszło do starć z siłami porządkowymi. Dwa dni później, 27 lutego, wojsko rosyjskie użyło broni palnej, zabijając pięciu demonstrantów. Ich pogrzeb 2 marca przekształcił się w masową manifestację jedności społecznej, obejmującą przedstawicieli różnych stanów i wyznań.

Na początku 1861 roku napięcie dalej rosło. 25 lutego, w rocznicę bitwy pod Olszynką Grochowską, doszło do starć z siłami porządkowymi. Dwa dni później, 27 lutego, wojsko rosyjskie użyło broni palnej, zabijając pięciu demonstrantów. Ich pogrzeb 2 marca przekształcił się w masową manifestację jedności społecznej, obejmującą przedstawicieli różnych stanów i wyznań.

Symbolem tych wydarzeń stała się postać Michała Landego, młodego ucznia pochodzenia żydowskiego. Podczas demonstracji w kwietniu 1861 roku, gdy jeden z uczestników upuścił niesiony krzyż, Landy podniósł go i poniósł dalej na czele procesji. W tej chwili został śmiertelnie ranny od kuli. Jego śmierć odbiła się szerokim echem i była postrzegana jako wyraz solidarności ponad podziałami wyznaniowymi, charakterystycznej dla warszawskich manifestacji tego okresu.

Masakra kwietniowa pokazała, że pokojowe wystąpienia spotykają się z odpowiedzią siłową. Jesienią 1861 roku wprowadzono stan wojenny, a wojsko wkroczyło do świątyń, w których gromadzili się wierni. W reakcji duchowieństwo zdecydowało się na zamknięcie kościołów. W takich warunkach dojrzewała sytuacja, która w 1863 roku doprowadziła do wybuchu powstania styczniowego.

Kresy.pl / Przystanek Historia

Tagi: , , , , ,
forma płatności