
Wielka Brytania mówi „nie” części operacji USA. Chodzi o cele cywilne w Iranie
/0 Komentarze/w Ameryka, bezpieczeństwo i obrona, Bliski Wschód, Europa Zachodnia, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiRząd Wielkiej Brytanii nie dopuści do wykorzystania baz RAF przez Stany Zjednoczone do ataków na irańską infrastrukturę cywilną, taką jak mosty czy elektrownie – informuje „i Paper”, powołując się na źródła rządowe.
Według niedzielnych ustaleń medium, rząd premiera Keira Starmera uznaje, że tego typu cele nie mieszczą się w zakresie działań defensywnych, na które Londyn wcześniej wyraził zgodę. Jak podano, ewentualny wniosek USA o użycie brytyjskich baz do takich operacji zostałby odrzucony.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek możliwość uderzeń w kluczową infrastrukturę cywilną Iranu, jeśli Teheran nie odblokuje Cieśniny Ormuz. Groził, że „rozpęta piekło”, a Iran „nie będzie miał mostów ani elektrowni”.
Źródła „i Paper” wskazują, że brytyjskie władze zgadzają się jedynie na wykorzystanie baz do działań wymierzonych w zdolności militarne Iranu, takie jak wyrzutnie rakiet czy magazyny broni. Takie operacje – jak podkreślano – mają służyć „ochronie brytyjskich interesów i sojuszników w regionie”.
Brytyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że USA mogą korzystać z baz na terytorium Wielkiej Brytanii wyłącznie w celach defensywnych. „Stany Zjednoczone wykorzystują brytyjskie bazy do konkretnych operacji obronnych, mających zapobiec ostrzałowi rakietowemu w regionie” – przekazał resort.
Według informacji „i Paper”, Waszyngton nie złożył dotąd formalnego wniosku o wykorzystanie baz RAF do planowanych uderzeń, które Trump określił jako „Power Plant Day” i „Bridge Day”.
Część ekspertów prawa międzynarodowego ostrzega, że ataki na infrastrukturę cywilną mogą zostać uznane za zbrodnie wojenne.
Sprawa grozi dalszym pogorszeniem napiętych relacji między Starmerem a Trumpem. Amerykański prezydent w ostatnich wypowiedziach krytykował brytyjskiego premiera, stwierdzając, że Wielka Brytania ma „długą drogę do przebycia” i porównał go do Neville’a Chamberlaina.
Trump ponownie zasugerował także możliwość przejęcia irańskich zasobów surowcowych. „Gdybym miał wybór, wziąłbym ropę. Ona tam jest i nie mogą nic z tym zrobić” – powiedział.
Na wtorek zaplanowano w Londynie wideokonferencję z udziałem przedstawicieli ponad 40 państw, dotyczącą działań na rzecz odblokowania Cieśniny Ormuz i zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi handlowej.
Zobacz: Trump nazywa Irańczyków „zwierzętami”, grożąc „całkowitym zniszczeniem” kraju we wtorek
inews.co.uk / Kresy.pl






























