Choć obywatele narodowości rosyjskiej stanowią jedną czwartą wśród wszystkich mieszkańców Łotwy miejscowy sąd konstytucyjny uznał, że miejscowe media publiczne nie mają obowiązku używać ich języka. W praktyce dotyczy to także kwestii użycia języka polskiego.

Według wyników ostatniego spisu ludności z 2021 roku, wśród mieszkańców Łotwy 24,4 proc. deklaruje narodowość rosyjską. Według spisu z 2011 roku 37,2 proc. ludności zadeklarowało język rosyjski, jako swój język ojczysty. Z tego względu przez lata media publiczne nadawały niektóre programy telewizyjne czy audycje radiowe po rosyjsku, utrzymywały też rosyjskojęzyczne wersje portalów. Jednak w ostatnich latach polityka władz doprowadziła do likwidacji większości rosyjskojęzycznych przekazów medialnych.

Warto dodać, że polityka ta uderzyła nie tylko w rosyjskojęzycznych obywateli Łotwy. W praktyce jej władze zlikwidowały też polskojęzyczne nauczanie dla kilkudziesięciotysięcznej społeczności miejscowych Polaków kresowych, a także polskojęzyczną audycję w państwowym radiu.

Treści rosyjskojęzyczne nadal są dostępne na publicznej platformie medialnej LSM+. Wersję polskojęzyczną już zlikwidowano. Jednak nawet i to stało się przedmiotem pretensji głównej siły łotewskiej opozycji wobec rządu.

Sprawa trafiła do łotewskiego sądu konstytucyjnego. Grupa parlamentarzystów zaskarżyła przepisy nakładające na media publiczne obowiązek nadawania części przekazu w języka mniejszości narodowych.

O orzeczeniu sądu konstytucyjnego poinformował we wtorek portal Wilnoteka. Uznał on, że do misji mediów publicznych należy „wzmacnianie wartości demokratycznych oraz ochrona narodowego języka łotewskiego”. Nie ma natomiast obowiązku pielęgnować języka rosyjskiego, ponieważ jest on na Łotwie, według sądu, „samowystarczalny”.

Zdaniem sądu konstytucyjnego pozycja języka rosyjskiego jak i tożsamości narodowej mniejszości nie jest więc zagrożona. „Państwo nie ma żadnego szczególnego obowiązku ochrony języka rosyjskiego” – podsumowała prezes trybunału Irena Kucina.

Sędzie tłumaczyła też brak obowiązku używania rosyjskiego przez publiczne środki masowego przekazu kwestiami geopolitycznymi, rosyjską propagandą i zagrożeniem dla języka łotewskiego.

Brak informacji, by trybunał w ogóle odniósł się do kwestii używania przez media publiczne języków ojczystych innych autochtonicznych mniejszości zamieszkujących państwo bałtyckie. Polacy stanowią 2 proc. ludności Łotwy, ale w mieście Dyneburgu to już ponad 14 proc.

Tym samym sąd konstytucyjny uznał przepis o obowiązku mediów publicznych do komunikowania w językach ojczystych mniejszości za niekonstytucyjny. Dotyczy to więc także komunikowania w języku polskim.

wilnoteka.lt/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności