Narastający niedobór żołnierzy w izraelskiej armii ponownie wywołał debatę o poborze ultraortodoksyjnych Żydów. Opozycja naciska na zmiany, rząd wstrzymuje decyzję.

Izraelskie siły zbrojne mierzą się z narastającym niedoborem personelu, który – według czwartkowych doniesień „The Jerusalem Post” – został omówiony podczas posiedzenia rządu. Raport w tej sprawie przedstawił szef sztabu, Eyal Zamir. „Podnoszę 10 czerwonych flag, zanim Siły Obronne Izraela się rozpadną” – miał powiedzieć izraelski generał. W odpowiedzi opozycja ponownie podnosi kwestię objęcia poborem ultraortodoksyjnych Żydów charedim.

Podczas środowego spotkania rządu Zamir wskazał, że liczba żołnierzy jest niewystarczająca do realizacji bieżących zadań. „Podnoszę 10 czerwonych flag, zanim Siły Obronne Izraela się rozpadną” – powiedział generał Eyal Zamir według relacji „The Jerusalem Post”.

Jak zaznaczono, problem nie ogranicza się wyłącznie do działań militarnych przeciwko Iranowi czy operacji w południowym Libanie. Zdaniem dowództwa liczebność armii jest niewystarczająca także w warunkach pokojowych.

W ocenie wojskowych liczne operacje prowadzone równolegle grożą nadmiernym obciążeniem sił i powstawaniem luk w strukturach. Mimo że działania przeciwko Iranowi nie wymagają zaangażowania piechoty, izraelskie oddziały operują jednocześnie w Syrii, Libanie, Strefie Gazy oraz na Zachodnim Brzegu.

„Jest ogromne zaniepokojenie z powodu poważnego niedoboru siły, zwłaszcza w obliczu trwającej wojny” – podają źródła dziennika.

Deficyt kadrowy ponownie uruchomił debatę nad włączeniem do obowiązkowej służby wojskowej środowisk ultraortodoksyjnych, dotychczas wyłączonych z poboru, w tym charedim. Projekt ustawy w tej sprawie powstał jeszcze przed atakiem na Iran, jednak premier Izraela Benjamin Netanjahu zdecydował o wstrzymaniu jego procedowania.

Izraelski rząd tłumaczył tę decyzję potrzebą utrzymania jedności narodowej w czasie konfliktu. Według władz otwieranie sporów wewnętrznych w trakcie operacji byłoby niewskazane.

Opozycyjna partia Jesz Atid zarzuca jednak, że wstrzymanie prac nad ustawą to gest wobec ultraortodoksyjnych środowisk związanych z Likudem.

W opublikowanym liście otwartym przedstawiciele opozycji ocenili, że brak poboru tej grupy stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

„Wypowiedzi szefa sztabu wskazują na wewnętrzny kryzys w Siłach Obronnych Izraela, wynikający z braku poboru i obciążenia rezerwistów” – napisano w dokumencie Jesz Atid.

Zobacz: Ponad 200 tysięcy protestujących w Jerozolimie przeciwko poborowi ortodoksyjnych Żydów [+VIDEO]

Czytaj: Ortodoksyjni Żydzi protestują przeciwko poborowi do armii Izraela [+VIDEO]

jpost.com / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności