Po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej japońskie wojska lądowe wezmą udział w ćwiczeniach na Filipinach. W manewrach uczestniczyć będą także siły USA i Australii.

W kwietniu 2026 roku japońskie wojska lądowe wezmą udział w ćwiczeniach wojskowych na Filipinach – poinformowała agencja Bloomberg. Będzie to pierwszy taki przypadek od zakończenia II wojny światowej.

Według rzecznika armii Filipin Louiego Dema-ali, w manewrach weźmie udział około 300 żołnierzy Japońskich Lądowych Sił Samoobrony. Oddziały te dołączą do corocznych ćwiczeń „Salaknib”, które organizowane są wspólnie z siłami Filipin oraz Stanów Zjednoczonych. W działaniach ma uczestniczyć także Australia.

„To pierwszy raz, kiedy wezmą udział w ćwiczeniach” – powiedział Dema-ala, odnosząc się do bezpośredniego zaangażowania japońskich wojsk lądowych.

Dotychczas Japonia uczestniczyła w tego rodzaju przedsięwzięciach głównie w roli obserwatora lub w charakterze wsparcia. Tegoroczne ćwiczenia mają jednak obejmować pełny udział jednostek lądowych, w tym szkolenia związane z działaniami bojowymi.

Do wydarzenia odniósł się również szef sił zbrojnych Filipin Romeo Brawner Jr. „Po 1945 roku po raz pierwszy będziemy mieć japońskie wojska bojowe na terytorium Filipin. To ma duże znaczenie, ponieważ wtedy znajdowaliśmy się po przeciwnych stronach wojny” – powiedział podczas wystąpienia na forum w tym tygodniu.

Udział japońskich wojsk w ćwiczeniach jest możliwy po wejściu w życie w 2025 roku porozumienia o wzajemnym dostępie między Japonią a Filipinami. Umowa ta ma na celu ułatwienie obecności wojsk obu państw na swoich terytoriach oraz rozwój współpracy wojskowej.

Planowane ćwiczenia będą obejmować działania prowadzone wspólnie przez siły lądowe, w tym elementy szkolenia operacyjnego.

Wcześniej informowaliśmy, że minister obrony Niemiec Boris Pistorius zaproponował zawarcie nowego porozumienia z Japonią, które ma umożliwić łatwiejsze rozmieszczanie wojsk obu państw na swoim terytorium. Propozycja została przedstawiona podczas spotkania z japońskim ministrem obrony Shinjirō Koizumim w bazie morskiej w Jokosuce.

Zobacz też: Japonia i Niemcy intensyfikują współpracę wojskową

Chodzi o tzw. umowę o wzajemnym dostępie, która ma na celu uproszczenie procedur związanych z obecnością wojskową, w tym ćwiczeniami, szkoleniami oraz operacjami. Jak wskazał Pistorius, porozumienie miałoby „ułatwić wymianę żołnierzy między krajami i znacząco ograniczyć przeszkody biurokratyczne”.

Tego typu rozwiązania funkcjonują już w relacjach Japonii z innymi państwami. Tokio zawarło podobne umowy m.in. z Wielką Brytanią oraz Australią, rozwijając współpracę wojskową w regionie Indo-Pacyfiku. Propozycja ze strony Niemiec oznacza krok dalej w porównaniu do dotychczasowych działań Berlina, które koncentrowały się głównie na wspólnych ćwiczeniach i krótkoterminowych misjach.

Kresy.pl/Bloomberg

Tagi: ,
forma płatności