Trwa szacowanie szkód po wtorkowym ataku dronowym na Lwów. Zniszczenia objęły także okolice kościoła św. Marii Magdaleny.
Uderzenie miało charakter rozproszony i objęło kilka rejonów miasta. Jednym z obszarów poszkodowanych wczorajszym nalotem dronów na Lwów jest rejon ul. Stepana Bandery, gdzie znajduje się kościół św. Marii Magdaleny. W wyniku eksplozji wybite zostały okna świątyni. Choć skala zniszczeń jest poważna, nie odnotowano ofiar śmiertelnych.
Do wydarzeń odniósł się metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki, który zwrócił uwagę na nieprzewidywalność ataków i narastające poczucie zagrożenia wśród mieszkańców. „Nigdy nie mamy pewności, o której, kiedy, jakiego dnia mogą przylecieć” – zaznaczył w rozmowie z Vatican News. Podkreślił przy tym, że wtorkowe uderzenie nastąpiło w godzinach popołudniowych, co ograniczyło liczbę ofiar. „Dzięki Bogu można powiedzieć, że było to po godzinach popołudniowych. Jeszcze ludzie byli w pracy, dzieci nie wróciły ze szkoły i nie ma ofiar śmiertelnych. Są tylko ranni” – powiedział.
Jak wyjaśnił arcybiskup, mieszkańcy są ostrzegani przed nalotami za pomocą aplikacji i komunikatów służb, jednak na reakcję mają zwykle kilkanaście minut. Alarmy mogą trwać od kilkunastu minut do kilku godzin, w zależności od sytuacji w przestrzeni powietrznej. „Ta wojna trwa także na innym froncie” – podkreślił abp Mokrzycki, wskazując na psychiczne obciążenie społeczeństwa oraz codzienny kontakt z dramatem rannych i poległych.
Szkło na ołtarzu, fot. Vatican Media.
Kościół św. Marii Magdaleny we Lwowie należy do najstarszych świątyń miasta. Powstał na początku XVII wieku, w latach około 1600–1630, jako kościół rzymskokatolicki związany z zakonem dominikanów. Wzniesiony w stylu renesansowo-barokowym przez stulecia pełnił funkcję ważnego ośrodka religijnego. Po II wojnie światowej, w czasach sowieckich, został zamknięty i przekształcony w obiekt świecki. Obecnie mieści się tam Lwowska Sala Organowa – znaczące centrum życia muzycznego Ukrainy – choć trwają starania o przywrócenie mu pełnej funkcji sakralnej.
Wtorkowy atak był kolejnym uderzeniem w infrastrukturę cywilną Lwowa. Drony powodowały pożary i zniszczenia w różnych częściach miasta, w tym na dużych osiedlach mieszkaniowych. Mieszkańcy podkreślają, że życie toczy się dziś w cieniu nieustannego zagrożenia z powietrza, a alarmy i konieczność schodzenia do schronów stały się codziennością.

Kościół św. Marii Magdaleny we Lwowie po ataku, fot. Vatican News.
Kresy.pl / Vatican News





























