Służby bezpieczeństwa na Ukrainie poinformowały o ujawnieniu kilku nowych mechanizmów pozwalających uniknąć mobilizacji. W różnych regionach kraju zatrzymano osoby podejrzane o przyjmowanie łapówek w zamian za przenoszenie żołnierzy do jednostek tyłowych lub unikanie poboru.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, Państwowe Biuro Śledcze oraz Narodowa Policja poinformowały o ujawnieniu nowych schematów pozwalających uchylać się od mobilizacji. W kilku regionach kraju zatrzymano osoby podejrzane o organizowanie nielegalnych transakcji umożliwiających uniknięcie służby na froncie.

Jedna ze spraw dotyczy Kijowa. Funkcjonariusze głównego zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w stolicy, działając wspólnie z Państwowym Biurem Śledczym oraz przy współpracy kierownictwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ujawnili proceder związany z funkcjonariuszami Gwardii Narodowej Ukrainy. Według ustaleń śledczych mieli oni przenosić zmobilizowanych żołnierzy do jednostek znajdujących się na tyłach w zamian za łapówki.

Z materiałów sprawy wynika, że w organizowanie tego mechanizmu byli zaangażowani pracownik sztabu oraz zastępca dowódcy jednego z batalionów Gwardii Narodowej. Do pośredniczenia w kontaktach z klientami wykorzystano również znajomego emerytowanego wojskowego.

Ustalono, że za pieniądze oferowano przeniesienie żołnierzy z rejonów działań bojowych do jednostek oddalonych od strefy walk.

Zobacz też: Fałszywe legitymacje ukraińskich służb za tysiące dolarów

Do podobnych nadużyć dochodziło również w Krzemieńczuku. Tam kontrwywiad wojskowy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ujawnił działania kierownika rejonowego centrum rekrutacji i mobilizacji oraz dwóch jego współpracowników. Według śledczych mieli oni bezpodstawnie usuwać osoby uchylające się od służby z ewidencji wojskowej, powołując się na względy zdrowotne. W tym celu wykorzystywano powiązania z wojskową komisją lekarską.

Kolejny przypadek odnotowano w obwodzie lwowskim. Funkcjonariusze kontrwywiadu zatrzymali przedstawiciela sztabu ośrodka szkoleniowego Sił Zbrojnych Ukrainy. Według ustaleń za łapówki obiecywał on zmobilizowanym żołnierzom, że po ukończeniu szkolenia zostaną skierowani do służby na tyłach zamiast na front.

W Czerkasach zatrzymano natomiast właściciela sieci lombardów, który miał organizować fikcyjne małżeństwa z osobami z niepełnosprawnościami. Według śledczych za około 10 tys. dolarów klienci mogli uzyskać status opiekuna, co dawało podstawę do odroczenia mobilizacji.

Zobacz też: 9 milionów hrywien za unikanie mobilizacji. Lekarze w centrum śledztwa SBU

Osoby korzystające z takiego rozwiązania planowały także wyjazd za granicę pod pretekstem towarzyszenia „żonie” z niepełnosprawnością w leczeniu.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty na podstawie kilku artykułów kodeksu karnego Ukrainy, dotyczących m.in. nielegalnego transportu osób przez granicę państwową, współudziału w uchylaniu się od mobilizacji, pomocnictwa w przyjmowaniu korzyści majątkowych oraz nadużycia wpływów.

Za zarzucane czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności oraz konfiskata majątku.

Kresy.pl/SBU

Tagi: , , ,
forma płatności