Międzynarodowy Trybunał Karny rozpoczął śledztwo w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości popełnianych przez rząd Alaksandra Łukaszenki. Postępowanie obejmuje okres od 2020 roku i koncentruje się na deportacjach oraz prześladowaniach politycznych, których skutki sięgnęły także terytorium Litwy. Decyzję Hagi poparli litewscy przedstawiciele oraz białoruska opozycja.
Podstawą decyzji był wniosek Litwy przekazany do Biura Prokuratora 30 września 2024 roku. Postępowanie przygotowawcze rozpoczęto we wrześniu 2024 roku, a jego zakres objął czyny popełniane od 2020 roku, ze szczególnym uwzględnieniem deportacji i prześladowań z powodów politycznych.
Jurysdykcja Hagi i zarzuty dotyczące represji
Czytaj też: Białoruś przetrzymuje 1,3 tys. więźniów politycznych, w tym dwóch księży. Trump informuje o interwencji
W uzasadnieniu decyzji trybunał stwierdził, że istnieją uzasadnione podstawy, by sądzić, że zbrodnie określone w Statucie Rzymskim zostały popełnione przynajmniej częściowo na terytorium Republiki Litewskiej. Ocena ta otworzyła drogę do objęcia sprawy jurysdykcją trybunału, ponieważ Litwa pozostaje stroną Statutu Rzymskiego.
Thank you 🇱🇹 for your principled leadership and support for justice. The #ICC investigation sends a clear message: there can be no impunity for crimes against humanity committed by the Belarus regime. Those responsible must be held accountable. https://t.co/QpW9umUqXl
— Sviatlana Tsikhanouskaya (@Tsihanouskaya) March 13, 2026
Przedmiotem śledztwa są działania przymusowe prowadzące do deportacji wobec rzeczywistych lub domniemanych przeciwników władz Białorusi, a także inne formy represji aprobowane przez państwowy aparat przymusu. Trybunał uznał, że istnieją podstawy, by traktować te czyny jako element „szeroko zakrojonego i systematycznego ataku na ludność cywilną”, co wynika ze skali działań, liczby ofiar i zorganizowanego charakteru represji.
W reakcji na decyzję minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys napisał, że „Żaden reżim nie powinien uważać, że może torturować, deportować, prześladować ani uciszać swoich przeciwników i obywateli bez ponoszenia konsekwencji”. W dalszej części stanowiska litewski minister podkreślił, że ataki na ludność cywilną „muszą spotkać się z jasnym i konsekwentnie stosowanym mechanizmem rozliczenia”, a na końcu dodał, że „Sprawiedliwość musi zwyciężyć”.
Zobacz: Zwolnienie więźniów politycznych na Białorusi bez Andrzeja Poczobuta
Reakcja białoruskiej opozycji
Po decyzji trybunału liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska oceniła, że skala represji dotknęła ogromnej liczby obywateli i nadal wywołuje skutki także poza granicami państwa. „Setki tysięcy Białorusinów cierpiało i nadal cierpi z powodu działań reżimu. Polityka Łukaszenki stwarza również zagrożenie dla sąsiadów Białorusi” — stwierdziła Cichanouska.
Następnie podziękowała Litwie i państwom wspierającym ten krok, podkreślając: „Ta decyzja przywraca nadzieję – że sprawiedliwość zwycięży, że winni zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, a ofiary w końcu dostąpią prawdy i sprawiedliwości”. W osobnym oświadczeniu dodała także: „Dziękujemy za Wasze pryncypialne przywództwo i wsparcie dla sprawiedliwości”. Przy kolejnym komentarzu zaznaczyła: „Śledztwo wysyła jasny sygnał: nie ma bezkarności za zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez białoruski reżim”.
Może Cię zainteresować: Media: Białoruski zastępuje polski w parafii na Grodzieńszczyźnie
Gromadzenie dowodów i możliwe nakazy aresztowania
W toku dalszych działań Biuro Prokuratora ma gromadzić materiał dowodowy i ustalać osoby ponoszące największą odpowiedzialność za domniemane zbrodnie. Wicepremier w rządzie Swiatłany Cichanouskiej Paweł Łatuszka wyjaśnił, że „Biuro Prokuratora gromadzi i analizuje dowody oraz ustala osoby ponoszące największą odpowiedzialność za domniemane zbrodnie”. Następnie doprecyzował: „W praktyce oznacza to budowanie akt spraw przeciwko konkretnym osobom oraz ocenę, czy osiągnięto próg prawny pozwalający na wystąpienie do Izby Przygotowawczej z wnioskiem o wydanie nakazów aresztowania lub wezwań do stawienia się przed Trybunałem”.
Sprawa miała wcześniejsze tło instytucjonalne. W 2023 roku Narodowy Zarząd Antykryzysowy zwrócił się do litewskiego ministerstwa sprawiedliwości o uruchomienie procedury na podstawie art. 14 Statutu Rzymskiego. Rok później rząd Litwy przekazał sytuację na Białorusi do Biura Prokuratora Międzynarodowego Trybunału Karnego, co doprowadziło do rozpoczęcia formalnego badania sprawy.
Warto zobaczyć: Władze Białorusi usunęły popiersie Tadeusza Kościuszki
Po wszczęciu śledztwa Paweł Łatuszka wskazał na znaczenie dalszego wsparcia międzynarodowego dla ofiar represji. „Dziś niezwykle ważne jest, aby inne kraje poszły za przykładem rządu Litwy, zapewniając białoruskim ofiarom zbrodni przeciwko ludzkości równe szanse na sprawiedliwość. Niniejsza decyzja Biura Prokuratora świadczy o braku przeszkód prawnych do przyłączenia się do litewskiego wniosku” — zaznaczył.
Kresy.pl/Polskie Radio
































