Irański wysłannik przy ONZ poinformował, że w wojnie zginęło 1332 irańskich cywilów

Ambasador Iranu przy ONZ Amir Saeid Iravani poinformował w piątek, że w konflikcie  zginęło dotychczas co najmniej 1332 irańskich cywilów , a tysiące zostało rannych. Podobne dane podaje amerykańska organizacja Human Rights Activists.

Według danych irańskiego Czerwonego Półksiężyca w wyniku ataków trafionych zostało prawie 6,7 tys. obiektów cywilnych. Wśród nich znalazło się 65 szkół oraz 14 placówek medycznych. Organizacja Human Rights Activists News Agency z siedzibą w Waszyngtonie podała, że do soboty zginęło 1172 cywilów, w tym 194 dzieci.

W tym samym czasie irańska dyplomacja przekazała, że liczba ofiar cywilnych osiągnęła 1332 osoby, a tysiące ludzi zostało rannych. Taką samą liczbę podał w Nowym Jorku ambasador Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Amir Saeid Iravani, który odniósł się do działań wojennych podczas rozmowy z reporterami w siedzibie ONZ.

„Nasza wstępna ocena wskazuje, że niektóre z tych incydentów mogły być wynikiem przechwytywania lub ingerencji ze strony systemu obronnego Stanów Zjednoczonych, co mogło spowodować zmianę kierunku lotu w stosunku do zamierzonych celów wojskowych” — powiedział ambasador Iranu przy ONZ,

Czytaj też: Odbudowa zniszczonych amerykańskich radarów może zająć nawet 8 lat – informują eksperci

Dyplomata utrzymywał, że celem działań Teheranu były wyłącznie obiekty wojskowe. W jego ocenie Iran nie zamierzał naruszać interesów państw sąsiednich.

„Wybór przywódców Iranu odbędzie się ściśle według naszych procedur konstytucyjnych i wyłącznie zgodnie z wolą narodu irańskiego, bez żadnej ingerencji zagranicznej” — dodał Iravani.

Stany Zjednoczone i Izrael utrzymują natomiast, że to Iran prowadzi działania zagrażające ludności cywilnej. Prezydent USA Donald Trump zażądał „bezwarunkowej kapitulacji” Iranu i stwierdził, że nowy przywódca kraju powinien być „akceptowalny”. Oświadczenie to pojawiło się po śmierci najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia, który zginął pierwszego dnia wojny podczas nalotów.

Dla porównania, w wyniku działań Iranu zginęło sześciu amerykańskich żołnierzy.

Ofiary w Libanie

Równolegle do operacji przeciw Iranowi Izrael prowadzi działania militarne w Libanie, wymierzone w proirański Hezbollah. W południowej części kraju trwa intensywna kampania uderzeń na cele tej organizacji.

W wyniku izraelskich ataków zginęło około 300 osób, a ponad 1000 zostało rannych. Izraelskie wojsko wezwało ludność cywilną w południowym Libanie do opuszczenia zagrożonych terenów. Od poniedziałku swoje domy opuściło około 420 tys. mieszkańców.

Izrael wznowił ostrzał Bejrutu w czwartek. Pociski były nakierowane na południowe dzielnice libańskiej stolicy zamieszkałe głównie przez ludność szyicką. Wcześniej izraelskie siły zbrojne ogłosiły komunikat wzywający wszystkich mieszkańców tych dzielnic do opuszczenia domów. W wyniku izraelskiego ataku zginęło w czwartek sześć osób, w tym czworo członków jednej rodziny – rodzice i dwoje dzieci, jacy ponieśli śmierć w miejscowości Kfar Tebnit.

W czwartkowe popołudnie wojsko izraelskie wydało kolejne takie oświadczenie z wezwaniem do opuszczenia przez mieszkańców kolejnych dzielnic Bejrutu: Burdż al-Barajna, Hadath, Harit Hrajk i Czijah. Sami Izraelczycy ocenili liczbę uchodźców w Libanie na 300 tysięcy.

To kolejny przejaw antyirańskiego nastawienia oficjalnych władz w Bejrucie. W poniedziałek Salam wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że działalność militarna i bezpieczeństwa Hezbollahu jest zakazana. Organizacja libańskich szyitów nie podporządkowała się temu zakazowi i prowadzi ostrzały izraelskiego terytorium w odwecie za zabicie przez Izraelczyków najwyższczego przywódcy Iranu Alego Chamenejego, do czego doszło w sobotę.

Hezbollah poinformował w środę, że jego bojownicy brali udział w starciach zbrojnych z nacierającymi wojskami izraelskimi w mieście Dahira na samym południu Libanu. Grupa przeprowadza również ataki powietrzne.

Hezbollah jest sprzymierzony z Teheranem. Powstał na początku lat 80 XX wieku z pomocą irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Jest ważnym aktorem libańskiego życia politycznego, jako czołowy reprezentant społeczności libańskich szyitów stanowiących niemal 30 proc. ludności Libanu.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , ,
forma płatności