Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ostro skrytykował decyzję Donalda Trumpa o przeprowadzeniu ataku na Iran. Według brytyjskiego szefa rządu działania te doprowadziły do pogrążenia regionu w chaosie i zwiększyły obawy przed dalszą eskalacją konfliktu.
Jak poinformował Hufffington Post, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ocenił, że decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o zbombardowaniu Iranu doprowadziła do poważnej destabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie. Brytyjski polityk stwierdził, że działania te „pogrążyły region w chaosie”.
Starmer odniósł się do sprawy w wystąpieniu skierowanym do obywateli Wielkiej Brytanii, wygłoszonym z siedziby rządu przy Downing Street w Londynie. W swoim przemówieniu zaznaczył, że jego rząd koncentruje się na zapewnieniu stabilnego przywództwa w trudnej sytuacji międzynarodowej.
Zobacz też: USA uderzają w Iran, ale uchodźców z regionu przyjmować nie zamierzają [+VIDEO]
„Decyzja Donalda Trumpa o zbombardowaniu Iranu doprowadziła do tego, że Bliski Wschód został pogrążony w chaosie” – powiedział premier.
Szef brytyjskiego rządu zwrócił uwagę, że wielu mieszkańców kraju odczuwa rosnący niepokój związany z eskalacją konfliktu. Jak zaznaczył, obawy dotyczą zarówno bezpieczeństwa bliskich przebywających w regionie, jak i możliwych konsekwencji dla życia codziennego oraz gospodarki.
„Ludzie są śmiertelnie zaniepokojeni o swoje rodziny i przyjaciół, którzy mogą być w to wciągnięci, o wpływ na nasze życie i naszą gospodarkę oraz o możliwość jeszcze większej eskalacji” – powiedział.
Premier wskazał również na dramatyczną sytuację ludności cywilnej w regionie. „Trudno uwierzyć, że po raz kolejny widzimy rakiety i drony spadające w regionie, a cywile znajdują się na linii ognia” – podkreślił.
Starmer zaznaczył, że jego priorytetem jest prowadzenie spokojnej i odpowiedzialnej polityki w interesie narodowym. „Moim celem jest zapewnienie spokojnego i wyważonego przywództwa w interesie narodowym” – powiedział.
Jak dodał, oznacza to wykorzystanie możliwości militarnych i dyplomatycznych Wielkiej Brytanii w celu ochrony obywateli oraz obrony podstawowych wartości państwa.
Premier ujawnił także, że od czasu wypowiedzi Donalda Trumpa, w której amerykański prezydent stwierdził, że Starmer „nie jest Winstonem Churchillem”, nie prowadził z nim bezpośrednich rozmów.
Kresy.pl/Huffington Post/Yahoo
































