
Spór o środki z SAFE. Rząd mówi o czterech–pięciu procentach dla Ukrainy [+VIDEO]
/0 Komentarze/w bezpieczeństwo i obrona, Europa Zachodnia, Polska, Polska, Ukraina, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiWypowiedź pełnomocnik rządu ds. programu SAFE wywołała dyskusję w sieci. Chodzi o możliwe przeznaczenie ośmiu miliardów złotych z unijnego instrumentu bezpieczeństwa na rzecz Ukrainy.
W ostatnich dniach wypowiedź pełnomocnik rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE) Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej wywołała dyskusję w mediach społecznościowych. Podczas rozmowy w Polsat News została zapytana o to, jaka część środków z przewidywanej dla Polski puli około 40 mld euro mogłaby trafić na Ukrainę. Prowadzący wskazał, że jest jedna z furtek, dotycząca zakupu sprzętu dla Ukrainy.
„To będzie niewielka część, która myślę, że będzie zbliżona, bliżej do 4-5 proc. całości kwoty. To nie jest jakieś, bo wczoraj takie dyskusje widziałam, chociażby na portalu X, czy to właściwie wszystko. Absolutnie nie, to jest mały kawałek, ale proszę o jeszcze chwilę cierpliwości, bo jesteśmy z naszymi ukraińskimi partnerami w dialogu” – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Zobacz: Zełenski chce, by Polska wydała pieniądze z SAFE na ukraińską zbrojeniówkę
W poniedziałek jej wypowiedź skomentowała w serwisie X europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.
„Podajcie dalej❗ Rząd Tuska właśnie przyznał, że Polska ze swojej pożyczki SAFE przeznaczy na rzecz Ukrainy ok. 2 miliardy euro, czyli jakieś 8 miliardów złotych❗
W ten sposób podzielimy się z obcym krajem kredytem, który sami spłacimy 🤡 Oto dalszy ciąg robienia z siebie frajerów Europy i sług narodu ukraińskiego.
Dopiero co mówili, że to teoria spiskowa, teraz sami potwierdzają, że to prawda – wiceminister i pełnomocnik rządu ds. SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, powiedziała, że na rzecz Ukrainy przeznaczymy 4-5% z tej pożyczki, więc około 2 miliardy euro. Ale spokojnie, pani wiceminister nazwała to “małym kawałkiem” (ponad 8 miliardów złotych!) i podkreśliła, że rozmowy w tej kwestii między Polską a Ukrainą jeszcze się nie zakończyły. Strach się bać, bo znając uległość naszej władzy pewnie będzie to kwota jeszcze wyższa…
Czyli zadłużymy się na blisko pół wieku programem pożyczkowym objętym unijnym mechanizmem warunkowości, dając na lata możliwość szantażowania nas przez unijne pseudoelity, do tego zagraniczne firmy w Polsce będą mogły czerpać garściami z naszej pożyczki poprzez swoje spółki-córki, a jakby tego było mało to część środków przekażemy na rzecz Ukrainy. Wszystko bez pytania Polaków o zdanie i z bezczelnym złamaniem art. 89 Konstytucji RP!
Oczywiście, że popieram inwestycje w polskie zbrojenia, ale nie wolno zadłużać naszych dzieci i wnuków, żeby zrobić dobrze stronie niemieckiej, ukraińskiej i eurokratom, którzy swoim mechanizmem warunkowości mogą nas szantażować przez dekady! Jeśli się zgadzacie, podajcie dalej!” – napisała polityk.
Podajcie dalej❗ Rząd Tuska właśnie przyznał, że Polska ze swojej pożyczki SAFE przeznaczy na rzecz Ukrainy ok. 2 miliardy euro, czyli jakieś 8 miliardów złotych❗
W ten sposób podzielimy się z obcym krajem kredytem, który sami spłacimy 🤡 Oto dalszy ciąg robienia z siebie… pic.twitter.com/grGPZKEcwf— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) March 2, 2026
Do jej wpisu odniósł się były poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Rosati.
„Pani Poseł, proszę nie oszukiwać swoich wyborców. Nie »PRZEZNACZAMY« na rzecz Ukrainy 2 mld €, tylko za te pieniądze KUPUJEMY od Ukrainy drony, linie produkcyjne dronów i sprzęt pola walki dla naszej armii – bo to Ukraina jest w tych rodzajach uzbrojenia światowym liderem” – napisał Rosati.
Pani Poseł, proszę nie oszukiwać swoich wyborców. Nie „PRZEZNACZAMY” na rzecz Ukrainy 2 mld €, tylko za te pieniądze KUPUJEMY od Ukrainy drony, linie produkcyjne dronów i sprzęt pola walki dla naszej armii – bo to Ukraina jest w tych rodzajach uzbrojenia światowym liderem. https://t.co/HxWXWLcILi
— Dariusz Rosati (@DariuszRosati) March 2, 2026
Zobacz: Rząd ujawnia część szczegółów ws. programu SAFE
Czytaj także: Polska zbrojeniówka apeluje w sprawie programu SAFE






























