Po ataku Izraela i USA na Iran polskie władze monitorują sytuację na Bliskim Wschodzie. Żołnierze Polskich Kontyngentów Wojskowych w Iraku i Libanie działają według zaostrzonych zasad bezpieczeństwa.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w sobotę, że Polska na bieżąco analizuje rozwój sytuacji po porannych atakach Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran.
„Po porannym ataku Izraela i USA na Iran na bieżąco otrzymujemy i analizujemy informacje od szefów wojskowych placówek dyplomatycznych, szczególnie z Izraela i USA. Działają także odpowiednie służby mające najnowsze informacje i analizujące dalsze scenariusze zdarzeń” – przekazał szef MON.
Po porannym ataku Izraela i USA na Iran na bieżąco otrzymujemy i analizujemy informacje od szefów wojskowych placówek dyplomatycznych, szczególnie z Izraela i USA. Działają także odpowiednie służby mające najnowsze informacje i analizujace dalsze scenariusze zdarzeń.
Nasi…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) February 28, 2026
Minister poinformował również o działaniach podejmowanych przez polskie kontyngenty wojskowe stacjonujące w regionie.
„Nasi żołnierze w PKW Irak i PKW Liban obserwują wraz z sojusznikami sytuację i działają wg podwyższonych zasad bezpieczeństwa” – zaznaczył Kosiniak-Kamysz.
Według władz resortu obrony sytuacja na Bliskim Wschodzie jest stale monitorowana, a polskie służby analizują możliwe scenariusze dalszego rozwoju wydarzeń.
Kresy.pl































