Węgry zawetowały kolejny pakiet unijnych sankcji wobec Rosji i wielomiliardową pożyczkę dla Ukraina po tym, gdy ta ostatnia wstrzymała tranzyt rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację.

Komisja Europejska zwróciła się do Ukrainy z prośbą o przyspieszenie prac naprawczych rurociągu “Przyjaźń”, podał w środę portal Euronews. To właśnie jego odnoga przebiegająca przez ukraińskie terytorium dostarczała rosyjski surowiec zakontraktowany przez Budapeszt i Bratysławę. Natomiast na najbliższy czas eurokraci proponują, by Węgrzy i Słowacy importowali surowiec rurociągiem Adria.

Węgry i Słowacja zwróciły się już wcześniej do Chorwacji z prośbą o zorganizowanie dostaw rosyjskiej ropy rurociągiem Adria. Doprowadza on ropę z portu Omišalj nad Adriatykiem do rafinerii w Chorwacji i innych krajach Europy Południowo-Wschodniej i Środkowej.

Rurociąg, który rozciąga się na długości około 630 kilometrów, ma przepustowość 34 milionów ton ropy rocznie. Operatorem jest chorwacki JANAF. Jednak chorwacki rząd był niechętny takiemu przedsięwzięciu, nie chcąc tranzytować rosyjskiej ropy. Szybkie zakupy z innych źródeł narzuciłyby natomiast Słowakom i Węgrom poważne koszty.

Jednak w środę chorwacki koncern prezentował już inne nastawienie – „Jako strategiczny węzeł energetyczny Unii Europejskiej i jedyny bezpieczny szlak dostaw ropy naftowej do Europy Środkowej, JANAF jest gotowy zaspokoić pełne roczne zapotrzebowanie rafinerii na Słowacji i Węgrzech” – zacytował portal Euronews.

Według Komisji Europejskiej, Chorwacja bada możliwość „legalnego przyjmowania rosyjskiej ropy naftowej w swoim porcie, ale nie podjęto jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie. „Ostatecznie liczy się to, że ropa będzie mogła być dostarczana na Węgry i Słowację, aby zaspokoić ich zapotrzebowanie. A jeśli znajdziemy alternatywy dla rosyjskiej ropy, tym lepiej, a wtedy nie będziemy mieli problemu z sankcjami” – powiedział rzecznik KE.

Ukraińcy jeszcze 27 stycznia wstrzymali tranzyt rosyjskiej ropy tłumacząc to zniszczeniami rurociągu “Przyjaźń” w czasie wojny. W nocy z niedzieli na poniedziałek ukraińskie drony zaatakowały obsługującą go przepompownię Kalejkino w Tatarstanie. W wyniku uderzenia wybuchł rozległy pożar w jednym z najważniejszych węzłów rosyjskiego systemu przesyłowego.

16 lutego minister spraw zagranicznych Węgier Szijjártó zadeklarował, że Węgry wstrzymują eksport oleju napędowego na Ukrainę. Wcześniej szef kancelarii premiera Węgier Gergely Gulyás poinformował, że rząd analizuje możliwość wstrzymania także dostaw energii elektrycznej i gazu ziemnego na Ukrainę, jednak w zeszłym tygodniu Budapeszt zadeklarował, że nie będzie wstrzymywał dostaw energii, motywując to sytuacją wspólnoty Węgrów na Zakarpaciu.

W poniedziałek Węgry zawetowały na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej przyjęcie nowego pakietu sankcji wobec Rosji i udzielenie Ukrainie pożyczki na sumę 90 mld. dol.

Tego samego dnia minęło ultimatum rządu Słowacji i kraj ten wstrzymał swoje dostawy energii elektrycznej na Ukrainę. Węgry i Słowacja były jak do tej pory istotnymi dostawcami oleju napędowego na Ukrainę.

euronews.com/kresy.pl

 

 

 

 

 

 

 

Tagi: , , , , , ,
forma płatności