Słowacja ogłosiła stan wyjątkowy w sektorze naftowym i uwolniła 250 tys. ton ropy ze strategicznych rezerw dla bratysławskiej rafinerii Slovnaft. Decyzje są odpowiedzią na wstrzymanie dostaw rurociągiem „Przyjaźń” z Ukrainy, które premier Robert Fico przypisał decyzjom politycznym Kijowa.

W przeddzień 18 lutego rząd Słowacji ogłosił stan wyjątkowy w sektorze naftowym oraz zdecydował o uwolnieniu do 250 tys. ton ropy ze strategicznych rezerw dla bratysławskiej rafinerii Slovnaft. Decyzje te podjęto w odpowiedzi na przerwanie dostaw surowca rurociągiem „Przyjaźń”, który został uszkodzony pod koniec stycznia w rejonie Brodów na zachodzie Ukrainy podczas rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Uwolnione zapasy mają umożliwić rafinerii funkcjonowanie przez około miesiąc, dopóki nie zapewni sobie dostaw alternatywną trasą przez rurociąg Adria z chorwackiego portu Omiszalj na wyspie Krk.

Premier Słowacji Robert Fico oskarżył prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o celowe wstrzymywanie dostaw ropy, co ma zaszkodzić Słowacji. „Poleciłem ambasadorowi Słowacji w Kijowie złożenie u władz ukraińskich noty domagającej się wyjaśnienia przyczyn braku wznowienia dostaw ropy” – powiedział Fico, dodając, że przedstawiciele Słowacji i Węgier powinni osobiście ocenić stan urządzeń przesyłowych w Brodach. Premier zagroził też, że Ukraina może stracić wsparcie Słowacji na drodze do Unii Europejskiej oraz że możliwe jest ograniczenie dostaw energii elektrycznej na Ukrainę.

Rafineria Slovnaft wstrzymała eksport oleju napędowego na Ukrainę, kierując całą produkcję na rynek krajowy. „Slovnaft wstrzymuje eksport oleju napędowego na Ukrainę i cały inny eksport, a wszystko, co obecnie przetwarza na Słowacji, będzie przeznaczone na rynek słowacki” – powiedział Fico. Zapewnił przy tym, że na Słowacji nie ma ryzyka niedoborów paliwa ani innych produktów naftowych.

Również Węgry wstrzymały dostawy oleju napędowego w reakcji na przerwanie transportu rurociągiem. Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó wskazał, że wznowienie eksportu nastąpi dopiero po przywróceniu dostaw ropy. „Pomimo obietnic i zapewnień, dostawy nadal nie zostały przywrócone z powodu ukraińskiej decyzji politycznej, mimo że według naszych informacji wszystkie warunki techniczne są spełnione” – powiedział minister, oskarżając prezydenta Zełenskiego o „celowe narażenie węgierskich dostaw energii”.

Minister gospodarki Słowacji Denisa Saková podkreśliła, że nie ma jednoznacznego wyjaśnienia, dlaczego dostawy z Ukrainy nie zostały wznowione. „Termin ich przywrócenia był wielokrotnie przesuwany, co powoduje stan niepewności. W tej sytuacji nie można opierać się na niezweryfikowanych lub niestabilnych informacjach od partnerów, dlatego podejmowane są odpowiedzialne działania prewencyjne w celu ochrony bezpieczeństwa energetycznego Słowacji” – zaznaczyła minister. Trwają również rozmowy z partnerami w Chorwacji i Czechach dotyczące wykorzystania ich zdolności przesyłowych i infrastruktury.

Według Slovnaftu pełne wykorzystanie rurociągu Adria wymaga od 20 do 30 dni, a uwolnienie strategicznych rezerw państwowych ma zapewnić ciągłość produkcji. Pożyczka ropy ma obowiązywać maksymalnie do września, przy czym rafineria będzie stopniowo zwracać surowiec. Czechy analizują możliwość dostaw rewersyjnych z własnego terytorium, co mogłoby stanowić dodatkową alternatywę, choć wymagałoby znaczących inwestycji po stronie czeskiej.

Chorwacki minister gospodarki Ante Šušnjar zapewnił, że jego kraj nie dopuści do zagrożenia dostaw paliw do Europy Środkowej i jest gotowy wspomóc rozwiązanie zakłóceń zgodnie z prawem UE oraz regulacjami OFAC. Transport rosyjskiej ropy rurociągiem Adria pozostaje jednak niepewny z powodu zakazu importu rosyjskiej ropy tankowcami wprowadzonym przez Unię Europejską.

Kresy.pl/teraz.sk

Tagi: , , , , , ,
forma płatności