Napad UPA na Ludwikówkę. 200–330 zabitych Polaków

W nocy z 17 na 18 lutego 1944 roku doszło do masakry polskich mieszkańców wsi Ludwikówka w powiecie rohatyńskim województwa stanisławowskiego.

Napadu dokonała sotnia Ukraińskiej Powstańczej Armii „Siromancy” pod dowództwem Dmytra Karpenki „Jastruba”, wspierana przez miejscową bojówkę OUN.

Ludwikówka była wsią zamieszkaną wyłącznie przez Polaków. W obliczu narastających ataków utworzono tam samoobronę, uzbrojoną w broń białą i pełniącą nocne warty. 15 lutego 1944 roku doszło do starcia z patrolem UPA przejeżdżającym przez wieś; zginął członek samoobrony Władysław Szyndler, drugi został ranny.

Dwa dni później oddział UPA otoczył Ludwikówkę. Ostrzał pociskami zapalającymi wywołał pożary – spłonęło około 180 gospodarstw. Mieszkańców zabijano bez względu na płeć i wiek, używając siekier i noży; do uciekających strzelano. Część ofiar zginęła w płonących domach, inni zamarzli, ukrywając się nocą na polach. Ustalono 127 nazwisk zamordowanych. Według Sz. Siekierki, H. Komańskiego i E. Różańskiego śmierć poniosło około 200 Polaków, a 27 zostało rannych. Raport UPA podawał liczbę 330 zabitych, w tym 295 mężczyzn, 30 kobiet i 5 dzieci; nie odnotowano strat własnych.

Dzień po napadzie do zniszczonej wsi przybyli Niemcy i wywieźli ocalałych do Rohatyna. Ludwikówka została spalona i przestała istnieć.

Usunąć „zajmańców”

Koncepcja usunięcia tzw. „zajmańców”, czyli Polaków i Żydów, z Wołynia oraz Małopolski Wschodniej pojawiła się w środowiskach ukraińskich nacjonalistów już we wczesnych latach 20. XX wieku. Najpierw w kręgach Ukraińskiej Wojskowej Organizacji, a następnie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), dojrzewała idea budowy państwa ukraińskiego poprzez radykalne „oczyszczenie” spornych terytoriów.

Ideologiczne podstawy takiego myślenia stworzyły poglądy Dmytra Doncowa oraz Mychajły Kołodzińskiego. Zakładały one powstanie silnego, monoetnicznego państwa ukraińskiego, w którym nie było miejsca dla innych narodów. Masowa eksterminacja Żydów w okupowanej przez III Rzeszę Europie od 1942 roku utwierdziła nacjonalistów w przekonaniu, że eliminacja całych grup ludności jest możliwa do przeprowadzenia w warunkach wojny.

W 1940 roku OUN rozpadła się na dwa rywalizujące nurty – skupiony wokół Andrija Melnyka oraz kierowany przez Stepana Banderę. To frakcja banderowska wysunęła postulat rozwiązania kwestii przynależności Wołynia i Małopolski Wschodniej poprzez masową eksterminację polskiej ludności. W lutym 1943 roku, podczas III Konferencji OUN-B, zapadła decyzja o utworzeniu Ukraińskiej Powstańczej Armii. W krótkim czasie jej struktury wzmocniło kilka tysięcy uzbrojonych funkcjonariuszy Ukraińskiej Policji Pomocniczej, którzy zdezerterowali z niemieckiej służby.

Rzeź ludności polskiej rozpoczęła się w lutym 1943 roku, a kulminację osiągnęła latem tegoż roku. Napady trwały do 1945 roku. Ataki miały charakter planowy, często przeprowadzane były z udziałem miejscowej ludności ukraińskiej, a ofiary ginęły w sposób wyjątkowo brutalny – od kul, siekier, wideł i innych narzędzi gospodarskich. Jak podaje IPN, w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 tys. do 120 tys. Polaków.

Czytaj też: Z polskiego punktu widzenia antysowieckość UPA nie ma żadnego znaczenia 

Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności