Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że Turcja jest zdecydowanie przeciwna jakimkolwiek działaniom militarnym przeciwko Iranowi, ostrzegając, że konfrontacja zbrojna jeszcze bardziej zdestabilizuje i tak już rozchwiany region Bliskiego Wschodu.

W rozmowie z dziennikarzami na pokładzie samolotu, którym wracała z Etiopii Erdogan powiedział: „Nowa wojna wymierzona w Iran nie przyniesie nikomu korzyści; wręcz przeciwnie, nasz region na tym straci” – zacytował portal telewizji Al Mayadeen. Jak dodał – “Jako Turcja, daliśmy wszystkim naszym partnerom do zrozumienia, że ​​jesteśmy przeciwni interwencji militarnej przeciwko Iranowi. Będziemy nadal wyjaśniać, że taka eskalacja działań wojennych i rosnące napięcie wciągną nasz region w jeszcze większą niepewność”.

Czytaj także: Szef tureckiej dyplomacji ostrzegł USA przed atakiem na Iran

Erdogan mówił o swojej własnej roli – „Ostatnio rozmawiałem z prezydentem Iranu. Już następnego dnia rozmawiałem również z prezydentem USA Trumpem. Podczas wszystkich tych rozmów omawialiśmy, jak możemy znaleźć drogę naprzód”. Turcję określił państwem, które “buduje mosty i przygotowuje grunt pod pokój, a nie takim, który buduje mury i podsyca konflikty”.

Prezydent Turcji odniósł się także do tak zwanej Rady Pokoju powołanej z inicjatywy Donalda Trump. Zadeklarował, że jego państwo dołączy do organizacji. Zasiądzie w niej szef tureckiej dyplomacji Hakan Fidan. Twierdzoł zarazem, że “kwestia Gazy jest testem sumienia dla ludzkości. Od pierwszego dnia jasno pokazaliśmy, na czym stoimy w tym teście”. 

Erdogan określił cel tureckiej polityki w tym kontekści: “Cierpienia naszych palestyńskich braci i sióstr w Strefie Gazy muszą się teraz zakończyć. Celem powinno być trwałe zawieszenie broni, nieprzerwane dostarczanie pomocy humanitarnej do Strefy Gazy i wzmocnienie fundamentów rozwiązania dwupaństwowego”.

Uznał w tym kontekście, że to właśnie Trumpowska organizacja “przyczyni się do długo oczekiwanej trwałej stabilizacji, zawieszenia broni i ostatecznie pokoju w Strefie Gazy”.

Wracając z Afryki wschodniej turecki przywóca skrytykował uznanie państwowości separatystycznego Somalilandu przez Izrael.

Erdogan wyaraził przy tym oczekiwanie większe integracji swojego państwa ze strukturami europejskimi. „Nadszedł już czas, aby Europa włączyła Turcję do swoich obecnych mechanizmów obronnych i bezpieczeństwa” – zacytowała Al Mayadeen – „Świat się zmienia. Jak długo Unia Europejska może pozostać więźniem wąskich ram w tej erze szybkich transformacji? Nie sposób tego zrozumieć”.

english.almayadeen.net/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności