Szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul przyznał, że Niemcy przekazały Ukrainie wszystkie dostępne środki obrony powietrznej, w tym pociski dla systemów obrony powietrznej Patriot. „Wszystko, co zjeżdża z taśmy montażowej, trafia prosto na Ukrainę” – powiedział.

W rozmowie z radiem Deutschlandfunk minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul odniósł się do kwestii opóźnień w dostawach rakiet przeciwlotniczych dla Ukrainy. Jak wskazał, problem wynika z ograniczonych zasobów po stronie Niemiec.

„Po części dlatego, że już ich nie mamy. Te, które mamy, to amerykańskie Patrioty. Szczerze mówiąc: wszystko, co zjeżdża z taśmy montażowej, trafia prosto na Ukrainę” – powiedział Wadephul.

Szef MSZ został zapytany o sytuację w kontekście wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego, który informował o wyczerpywaniu się zapasów pocisków przeciwlotniczych na Ukrainie. Minister przyznał, że Berlin przekazał znaczną część dostępnego uzbrojenia.

Zobacz: Austria nie może udzielić Ukrainie wsparcia militarnego. Van der Bellen: „Nawet gdybyśmy chcieli, nie mamy takich możliwości”

Wadephul podkreślił również, że większy ciężar wsparcia powinny wziąć na siebie inne państwa europejskie. „My z Niemiec daliśmy z siebie wszystko, finansujemy lwią część. Ukraina broni naszej wolności, ale wszyscy Europejczycy muszą zrobić więcej. Potrzebujemy solidarności i niezależności – w obronności i gospodarce” – oświadczył.

Przeczytaj: Niemcy inwestują 4,3 mld euro w drony uderzeniowe. Kontrakty dla startupów Helsing i Stark

Zobacz także: Tusk: Niemcy i Ukraina zainteresowane polskimi zestawami Piorun

ardaudiothek.de / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności