We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy reformującej Państwową Inspekcję Pracy, który przewiduje wzmocnienie roli sądów pracy w procesie przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Projekt przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a teraz trafi on pod obrady Sejmu. Wcześniejszy projekt został odrzucony przez Donalda Tuska jako zbyt radykalny.

Reforma Państwowej Inspekcji Pracy jest jednym z tzw. kamieni milowych, od których realizacji uzależniona jest wypłata środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Po sprzeciwie premiera Donalda Tuska, który wskazywał na ryzyko nadmiernego rozszerzenia kompetencji urzędników, projekt został zmodyfikowany.

Na początku stycznia premier Donald Tusk odrzucił prace nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy, którą zapowiedziało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Projekt zakładał nadanie inspektorom pracy kompetencji do administracyjnego przekształcania umów cywilnoprawnych, w tym umów zleceń, o dzieło oraz kontraktów B2B, w umowy o pracę. Decyzja inspektora miała obowiązywać natychmiast, a pracodawca mógłby ją zaskarżyć dopiero w dalszym trybie odwoławczym. Premier zakończenie prac argumentował, że nadanie zbyt szerokich kompetencji urzędnikom byłoby niekorzystne dla przedsiębiorstw i mogłoby skutkować utratą miejsc pracy.

Nowe przepisy przewidują, że w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości inspektor pracy będzie mógł wydać polecenie pracodawcy oraz pracownikowi zawarcia umowy o pracę albo odpowiedniego ukształtowania stosunku prawnego tak, aby nie budził on zastrzeżeń. Jeśli strony zastosują się do polecenia, postępowanie zostanie zakończone.

W sytuacji niewykonania polecenia okręgowy inspektor pracy uzyska możliwość wydania decyzji administracyjnej stwierdzającej istnienie stosunku pracy lub skierowania powództwa o ustalenie istnienia stosunku pracy, zwłaszcza gdy konieczne będzie ustalenie tego stosunku z mocą wsteczną.

Stronom przysługiwać będzie prawo odwołania się do sądu pracy w terminie 30 dni. Rozpatrzenie sprawy ma następować w przyspieszonej procedurze w ciągu 30 dni. Decyzja okręgowego inspektora pracy stanie się wykonalna po upływie terminu do wniesienia odwołania albo z dniem uprawomocnienia się orzeczenia sądu.

Na czas postępowania odwoławczego sąd pracy będzie mógł udzielić zabezpieczenia, co oznacza, że w toku sprawy zmiana, wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy będzie możliwe wyłącznie na zasadach przewidzianych w prawie pracy. W projekcie przewidziano również rozwiązania przeciwdziałające przewlekłości postępowań, w tym możliwość wydania wyroku wstępnego i częściowego.

Reforma zakłada także rozszerzenie kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy w zakresie kontroli, w tym możliwość prowadzenia kontroli zdalnych oraz wymianę danych między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, Państwową Inspekcją Pracy i Krajową Administracją Skarbową w celu skuteczniejszego egzekwowania przepisów prawa pracy. Przewidziano również podwyższenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym.

W projekcie znalazły się rozwiązania o charakterze prewencyjnym. Państwowa Inspekcja Pracy będzie mogła wydać pracodawcy wiążące polecenie usunięcia naruszeń już na etapie kontroli, aby przywrócić stan zgodny z prawem. Wprowadzona zostanie także instytucja interpretacji indywidualnej wydawanej przez Głównego Inspektora Pracy na wniosek pracodawcy, która ma wyjaśniać sposób stosowania przepisów prawa pracy w zakresie ustalenia, czy dany stosunek prawny spełnia przesłanki umowy o pracę.

Na koniec drugiego kwartału 2025 r. w Polsce wyłącznie na zleceniu i umowach pokrewnych pracowało blisko 1,5 mln osób, co stanowi najwyższy poziom od początku publikacji takich danych przez Główny Urząd Statystyczny.

Kresy.pl/money.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności