Rząd Litwy dąży do ulokowania poligonu w Kopciowie przy granicy Polski. By został on powołany zgodę na to musi dać litewski parlament.
Portal TVP Wilno podał we wtorek, że Ministerstwo Ochrony Litwy przygotowało już niezbędny projekt ustawy. Dodatkowo resort przygotował nowelizację ustawy o poligonie pod Taurogami. Na tym drugim, inaczej niż na planowanym poligonie tuż przy polskiej granicy, nie będą prowadzone ćwiczenia strzeleckie, a jedynie manewry.
Jak wcześniej poinformowaliśmy, zgodnie z założeniem litewskich władz teren poligonu w Kopciowie ma obejmować około 14,6 tys. hektarów,na których ma zmieścić się strzelnica, pole dla manewrów. Strzelnica miałaby się znaleźć w zachodniej części poligonu właśnie przy granicy z Polską. Teren poligonu ma zbliżyć się do niej na odległość 500 metrów.
Na terenie planowanego poligonu znajduje się prawie dwa tysiące prywatnych działek. Większość to grunty leśne. Są jednak także osiedla. Jak podało we wtorek TVP Wilno 13 obszarów mieszkalnych zostanie zlikwidowanych, bo ich lokalizacje ma objąć poligonowa strzelnica.
Mieszkańcy 77 innych zamieszkanych działek znajdą się na terenie poligonu, ale nie strzelnicy. Ci będą mogli pozostać, bądź skorzystać z wywłaszczoniowej procedury rządu, który będzie zaproponuje kwoty wykupu nieruchomości.
Litewskie Ministerstwo Ochrony Kraju twierdzi, że nowy poligon pozwalać będzie na szkolenie do 4 tys. żołnierzy jednocześnie. Rząd Litwy planuje, że ćwiczenia wojskowe będą się tam odbywać pięć razy w roku.
Koncepcję poligonu przy polskiej granicy zaaprobował już polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz na spotkaniu ze swoim litewskim odpowiednikiem, jakie odbyło się 16 stycznia w Warszawie. W trakcie styczniowego spotkania prezydentów Gitanasa Nausedy i Karola Nawrockiego w Wilnie tematem ich rozmów była także nagraniczny poligon.
Plan budowy poligonu wywołał już protesty lokalnej litewskiej społeczności, ale też mieszkańców przygranicznych wsi w Polsce.
wilno.tvp.pl/kresy.pl






























