Najwyższy przywódca (rahbar) Iranu Sajid Ali Chamenei ostrzegł, że atak Stanów Zjednoczonych na jego państwo wywoła wojną na skalę całego Bliskiego Wschodu.

Przemawiając do zgromadzonych obywateli, Chamenei powiedział w niedzielę, że Iran nie dąży do wojny i nie zaatakuje żadnego kraju, ale podkreślił, że „naród irański odpowie zdecydowanie każdemu, kto go zaatakuje” – podał portal Al Mayadeen. “Waszyngton chce połknąć Iran, ale dzielny naród irański i Republika Islamska stoją temu na drodze” – uznał rahbar, zaznaczając, że Iran nie pierwszy raz znajduje się pod presją zbrojnego ataku.

Odpowiadając na powtarzające się groźby prezydenta USA Donalda Trumpa i zapewnienia, że ​​„wszystkie opcje są na stole”, w tym wysłanie kolejnych okrętów ku Zatoce Perskiej, Chamenei powiedział, że takie posunięcia nie zastraszą Irańczyków, zapewniając, że ludzie „nie boją się tych gróźb”.

Najwyższy przywódca po raz kolejny odniósł się do styczniowych zamieszek w jego kraju je jako przypominające wojskowy zamach stanu, wymierzony w kluczowe instytucje rządowe. Dodał, że uzbrojeni uczestnicy zamieszek zaatakowali posterunki policji, budynki rządowe, obiekty Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, banki i meczety, a nawet spalili egzemplarze Koranu.

Protesty w Iranie rozpoczęły się 28 grudnia zeszłego roku w związku ze spadkiem wartości waluty i szybko przerodziły się w ogólnokrajowe demonstracje z hasłami wzywającymi do upadku rządzącego od 1979 r. systemu duchowieństwa. Dochodziło w ich trakcie do użycia broni palnej i podpaleń między innymi meczetów.

Równocześnie w Iranie odbyły się wiece, w których uczestnicy potępili zamieszki związane uliczne i potwierdzili poparcie dla Republiki Islamskiej. Odbyły się one w szeregu miast Iranu, a frekwencja ma marszu w stołecznym Teheranie mogła sięgać kilkuset tysięcy osób. W tym ostatnim brał udział prezydent państwa Masud Pezeszkian.

Izraelski Kanał 14 podał w ubiegłym tygodniu, że zagraniczne państwa uzbrajają protestujących w Iranie w broń palną. Irański minister spraw zagranicznych cytując wpis oskarżył Izrael o chwalenie się ingerencją w manifestacje i o próbę wciągania USA „w wojnę w jego imieniu”. Służba specjalna Izraela, Mosad na swoim perskojęzycznym profilu na X zapewniła, że jej agenci wspierają na miejscu wystąpienia przeciwko władzom Iranu.

20 stycznia władze Iranu ogłosiły pełne uspokojenie sytuacji w kraju.

W ostatnich dniach Stany Zjednoczone skierowały na Bliski Wschód jednostki morskie, w tym grupę uderzniową lotniskowca, powietrzne i lądowe, w tym czołgi M1 Abrams oraz wozy bojowe piechoty M2A3 Bradley. Według amerykańskich mediów może to wskazywać na przygotowania do ewentualnych działań przeciwko Iranowi.

Po raz pierwszy od wybuchu zamieszek 21 stycznia władze Iranu podały łączną liczbę ofiar śmiertelnych. Według irańskiego urzędnika w protestach zginęło około 2 tys. osób. Amerykańska organizacja praw człowieka HRANA poinformowała natomiast, że potwierdziła śmierć 2003 osób, z czego 1850 to protestujący, a liczba zatrzymanych wzrosła do 16 784.

english.almayadeen.net/kresy.pl

 

 

 

Tagi: , ,
forma płatności