Ministerstwo Cyfryzacji skierowało do wykazu prac legislacyjnych dwa projekty ustaw wdrażające unijny Akt o usługach cyfrowych. Pierwszy projekt nadaje prezesowi UKE kompetencje kontrolne i sankcyjne, a drugi dotyczy zakazu rozpowszechniania nielegalnych treści w rozumieniu DSA, takich jak przestępstw z nienawiści oraz nielegalny obrót towarami i usługami.
„Bezpieczny internet i ochrona użytkowników platform są dla nas priorytetem. Weto prezydenta nie może powstrzymać wdrożenia tych rozwiązań, dlatego składamy do wykazu prac legislacyjnych dwa projekty ustaw implementujących europejski Akt o usługach cyfrowych. Pozostajemy jednocześnie otwarci na dialog i dalsze konsultacje projektu, w tym współpracę z Kancelarią Prezydenta” — powiedział wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, cytowany w komunikacie resortu.
Ministerstwo wskazało, że Polska pozostaje jednym z nielicznych państw Unii Europejskiej, które nie wdrożyły jeszcze przepisów wynikających z DSA. Zaznaczono, że dalsze opóźnianie procesu legislacyjnego może prowadzić do nałożenia na Polskę wielomilionowych kar finansowych.
Pierwszy z projektów ustaw ma na celu dostosowanie krajowego porządku prawnego do wymogów DSA. Przewiduje on wyznaczenie prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako koordynatora do spraw usług cyfrowych. Koordynator będzie odpowiadał za nadzór nad stosowaniem przepisów DSA, współpracę z Komisją Europejską, Radą Usług Cyfrowych oraz właściwymi organami innych państw członkowskich. Projekt przyznaje prezesowi UKE kompetencje kontrolne i sankcyjne oraz określa zasady certyfikacji podmiotów zajmujących się pozasądowym rozstrzyganiem sporów, zaufanych podmiotów sygnalizujących oraz zweryfikowanych badaczy. W zadania nadzorcze mają zostać włączeni również prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Drugi projekt ustawy wprowadza krajową procedurę wydawania nakazów uniemożliwienia dostępu do treści nielegalnych w rozumieniu DSA. Procedura dotyczy treści, których rozpowszechnianie może wypełniać znamiona najpoważniejszych czynów zabronionych określonych w prawie karnym, w tym przestępstw o charakterze terrorystycznym, handlu ludźmi, ciężkich przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu, przestępstw z nienawiści, poważnych przestępstw seksualnych, oszustw oraz nielegalnego obrotu towarami i usługami.
Resort podkreślił, że projekt zawiera silne gwarancje proceduralne. Przewidziano prawo wniesienia sprzeciwu do sądu powszechnego oraz brak rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji. Ustanowione mają zostać także mechanizmy przywracania dostępu do treści w przypadku ich błędnego zablokowania przez platformę internetową.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował pierwszą ustawę, wskazując, że miała ona chronić obywateli i dzieci tylko w teorii. „To prawda. Wirtualna rzeczywistość niesie dziś wiele zagrożeń. To sprawa niezwykle ważna, wymagająca roztropnego, skutecznego i mądrego uregulowania. Właśnie dlatego nie wolno było jej zniszczyć złymi wrzutkami legislacyjnymi. Po raz kolejny do dobrych rozwiązań doklejono przepisy, które są nie do obrony i po prostu szkodzą. […] Zamiast realnej kontroli sądowej wprowadzono rozwiązanie absurdalne; sprzeciw wobec decyzji urzędnika, który obywatel musi złożyć w ciągu 14 dni” — powiedział prezydent RP Karol Nawrocki.
Nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną miała zapewnić stosowanie w Polsce przepisów unijnego DSA dotyczącego m.in. blokowania nielegalnych treści w internecie. W projekcie przewidziano, że urzędnicy Urzędu Komunikacji Elektronicznej i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji mogliby wydawać decyzje o blokowaniu treści odnoszących się do 27 czynów zabronionych, jak „mowa nienawiści”. Dotyczyłoby to także treści naruszających prawa autorskie lub dotyczących nielegalnej sprzedaży towarów bądź nielegalnego świadczenia usług.
Zgodnie z opisem procedury autor spornego materiału miał otrzymać od usługodawcy internetowego zawiadomienie o rozpoczęciu postępowania i mieć dwa dni na przedstawienie stanowiska, a od decyzji UKE lub KRRiT przysługiwał sprzeciw do sądu powszechnego w terminie 14 dni.
Kresy.pl/gov.pl































