Wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa na temat udziału sojuszników w misjach wojskowych wywołała reakcje najważniejszych polskich polityków. Sprawę skomentowali prezydent, premier oraz członkowie rządu.
Po czwartkowej wypowiedzi Donalda Trumpa na temat udziału sojuszników NATO w zagranicznych misjach wojskowych, do sprawy odnieśli się przedstawiciele polskich władz. W piątek prezydent Karol Nawrocki oraz premier Donald Tusk przypomnieli o zaangażowaniu i stratach poniesionych przez Wojsko Polskie w Afganistanie.
W czwartkowej rozmowie z telewizją Fox News Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały wsparcia NATO i „nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły” sojuszników. Dodał, że niektóre państwa wysyłały kontyngenty m.in. do Afganistanu lub Sudanu, lecz „pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu”.
Do tych słów odniósł się prezydent, publikując wpis w języku polskim i angielskim na platformie X. „Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” – napisał.
Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę.
W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil.
Na zawsze zostaną w naszej pamięci!There is no doubt that Polish soldiers are Heroes. They…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) January 23, 2026
Premier przypomniał z kolei, że w 2011 roku brał udział w Afganistanie w uroczystościach pożegnania pięciu poległych polskich żołnierzy. „Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – dodał szef rządu.
22 grudnia 2011 roku w afgańskim Ghazni uczestniczyłem jako premier Polski w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi.
— Donald Tusk (@donaldtusk) January 23, 2026
Głos zabrał również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że „Ofiara polskich żołnierzy nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana”. Dodał jednocześnie, że „Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem”.
Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem, który w momencie kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo staje w jego obronie. Wojsko Polskie ramię w ramię z sojusznikami brało udział m. in. w misjach w Afganistanie i Iraku. Jest obecne dziś w misjach i…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) January 23, 2026
Wicepremier i szef dyplomacji Radosław Sikorski zaznaczył natomiast, że „nikt nie ma prawa drwić ze służby naszych żołnierzy”.
Z kolei szef Biura Polityki Międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz napisał, że „Krytyka postawy niektórych państw europejskich nie może dotyczyć i nie dotyczy postawy Polski i polskiego żołnierza”.
Polscy żołnierze wielokrotnie udowadniali, że służbę dla Ojczyzny mają głęboko w sercach. Wykazywali się odwagą i poświęceniem w wielu miejscach, na całym świecie.
Prezydent USA D. Trump podczas ostatniej rozmowy z Prezydentem K. Nawrockim mówił pięknie o ich duchu, odwadze,…
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) January 23, 2026
Zobacz: Nawrocki spotkał się z Trumpem w Davos. Bezpieczeństwo i gospodarka wśród tematów rozmów
Po zamachach z 11 września 2001 roku NATO po raz pierwszy i jedyny uruchomiło artykuł 5 Traktatu północnoatlantyckiego, dotyczący wspólnej obrony. Państwa sojuszu wsparły Stany Zjednoczone w tzw. wojnie z terroryzmem, uczestnicząc m.in. w wieloletnich misjach w Afganistanie i Iraku, choć formalnie operacje te nie były prowadzone na podstawie tego artykułu.
Podczas trwającej blisko 20 lat misji w Afganistanie brały udział wojska m.in. Polski i Wielkiej Brytanii. Łącznie zginęło ponad 3500 żołnierzy sił koalicyjnych, w tym blisko 2500 Amerykanów. Drugie co do wielkości straty poniosła armia brytyjska, tracąc 457 żołnierzy. W Afganistanie poległo również 43 polskich żołnierzy oraz jeden pracownik cywilny.
Kresy.pl






























