W czwartek premier Donald Tusk powiedział, że Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię. Teraz z rządu padła kolejna deklaracja w tej sprawie. Cezary Tomczyk poinformował, że Polska powinna dzisiaj budować jedność między Europą a Ameryką. „Zdajmy sobie sprawę, że Polska naprawdę ma wyjątkowy sojusz ze Stanami Zjednoczonymi” – zadeklarował polityk.

We wtorek na antenie TVN24 wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk stwierdził, że „nie tylko nie ma takiej decyzji, ale nie ma też takich planów, czyli Polska nie wysyła i nie wyśle polskich żołnierzy na Grenlandię”. Wiceszef MON wyjaśnił, że żołnierze nie zostaną wysłani „dlatego, że mamy inne zadania, dlatego że mamy dzisiaj 5 tysięcy żołnierzy na granicy z Białorusią, dlatego że jesteśmy w 10 miejscach na świecie razem z naszymi kontyngentami”.

W tym samym wystąpieniu Tomczyk wskazał na znaczenie utrzymania spójności działań sojuszniczych. „My dzisiaj musimy absolutnie wspierać polskiego premiera, ale też prezydenta, jeżeli będzie taka potrzeba, żeby budować jedność Europy i jedność między Europą i Stanami Zjednoczonymi” — podkreślił, dodając, że „to jest dzisiaj też wymiar polskiego zaangażowania”.

„Zdajmy sobie sprawę, że Polska naprawdę ma wyjątkowy sojusz ze Stanami Zjednoczonymi i może być też tym krajem, który jest wyjątkowo słuchany z punktu widzenia relacji między Europą a Stanami Zjednoczonymi” — zapewnił wiceminister obrony narodowej.

W zeszły czwartek premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej jednoznacznie zadeklarował, że Polska nie zamierza wysyłać swoich żołnierzy na Grenlandię. Szef rządu zwrócił uwagę, że ewentualny konflikt zbrojny pomiędzy państwami należącymi do NATO byłby wydarzeniem o fundamentalnych konsekwencjach dla bezpieczeństwa całego regionu euroatlantyckiego. W jego ocenie próba użycia siły wobec terytorium należącego do państwa członkowskiego Sojuszu oznaczałaby głęboki kryzys polityczny i militarny. „Nie można wykluczać żadnego scenariusza, biorąc pod uwagę dotychczasowe działania administracji Donalda Trumpa. Każdy scenariusz jest możliwy” — dodał.

Na początku stycznia Polska podpisała wraz innymi państwami europejskimi oświadczenie dotyczące Grenlandii. Liderzy zadeklarowali że wyłącznie Dania i Grenlandia mają prawo decydować w sprawach dotyczących tego terytorium. Dokument został opublikowany przez rząd Danii.

Swoje wojska na największą wyspę świata wysłało już osiem państw: Norwegia, Szwecja, Finlandia, Dania Francja, Niemcy, Holandia i Wielka Brytania. Dania rozpoczęła rozmieszczanie sprzętu wojskowego oraz jednostek 14 stycznia, wysyłając na wyspę tzw. wysunięte dowództwo. Jednostka ma przygotować teren na przyjęcie większych sił własnych i sojuszniczych, zapewniając gotowość obiektów oraz linii zaopatrzeniowych do przyjęcia głównych sił w późniejszym terminie.

Niemiecka misja rozpoznawcza została zakończona jednak już po paru dniach od przybycia kontyngentu. Decyzja zapadła w kontekście napięć wywołanych wypowiedziami prezydenta USA Donalda Trumpa oraz zapowiedzią wprowadzenia ceł wobec państw zaangażowanych w działania NATO na wyspie.

Trump skrytykował także decyzję Niemiec oraz innych państw NATO, które na zaproszenie Danii skierowały na wyspę swoich żołnierz. Według prezydenta USA sojusznicze wojska przebywają tam „w nieznanym celu”, co — jego zdaniem — tworzy „bardzo niebezpieczną sytuację” dla bezpieczeństwa i stabilności globalnej.

Kilka państw NATO, w tym Niemcy i Francja, argumentowało, że obecność wojskowa na Grenlandii służy ocenie bezpieczeństwa regionu arktycznego oraz określeniu możliwości wkładu sojuszników w jego ochronę. .

W odpowiedzi na działania sojuszników Donald Trump zapowiedział wprowadzenie od 1 lutego dodatkowych ceł w wysokości 10 proc. na towary importowane z Niemiec, Danii, Finlandii, Francji, Holandii, Norwegii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Od czerwca stawki mają wzrosnąć do 25 proc. Prezydent USA zaznaczył, że środki te będą obowiązywać do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie zakupu Grenlandii przez Stany Zjednoczone.

Warto przeczytać: Bild: Nowe cła USA mogą kosztować Niemcy 15 mld euro rocznie

Europejscy członkowie NATO nie podzielają tego stanowiska. Ich zdaniem bezpieczeństwo Arktyki może być skutecznie zapewnione w ramach istniejącej współpracy sojuszniczej, bez konieczności zmiany statusu Grenlandii.

Kresy.pl/Do Rzeczy

Tagi: , ,
forma płatności