Polska utrzymuje roszczenia wobec Rosji za agresję ZSRR w 1939 r. i powojenną dominację sowiecką. Instytut Strat Wojennych prowadzi wieloletnie badania, sięgając do archiwów krajowych i zagranicznych, w tym postsowieckich. „Wystawimy Rosji rachunek” – informuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

W przeddzień 87. rocznicy agresji ZSRR na Polskę, Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło, że Polska nie zrezygnowała z roszczeń wobec Rosji. Instytut Strat Wojennych prowadzi badania nad stratami poniesionymi przez państwo polskie w wyniku agresji ZSRR we wrześniu 1939 r., trwałego zaboru przedwojennych województw wschodnich oraz długofalowych skutków ekonomicznych i społecznych powojennej dominacji sowieckiej. „Wystawimy Rosji rachunek” — pisze środowa „Rzeczpospolita”.

Badania obejmą m.in. straty gospodarcze, terytorialne, infrastrukturalne i kulturowe, poniesione od agresji z 17 września 1939 roku aż do lat 90. XX wieku, gdy z Polski wycofały się ostatnie oddziały północnej grupy wojsk sowieckich.

Jak informuje dr Bartosz Gondek, dyrektor Instytutu Strat Wojennych, opracowanie „Raportu Wschodniego” jest procesem wieloletnim. Badacze sięgają do archiwów krajowych i zagranicznych, w tym postsowieckich, co wymaga czasu i weryfikacji materiałów. „Zadanie to jest istotnie trudniejsze niż w przypadku badań nad stratami niemieckimi, ponieważ przez dekady obecności i wpływu ZSRR w Polsce znaczna część dokumentacji była niszczona, fałszowana bądź celowo ukrywana” — dodał Gondek. Dodatkową przeszkodą jest ograniczony dostęp do archiwów na Białorusi i Ukrainie.

Instytut zapowiada, że w pierwszej połowie roku zorganizuje seminarium metodologiczne we współpracy ze Szkołą Główną Handlową w Warszawie. Spotkanie ma poświęcone być wycenie różnych kategorii dóbr majątkowych, natomiast równolegle przygotowywane są publikacje dotyczące utraconych dóbr niematerialnych. „Dotyczy to w szczególności lokalnych tożsamości społecznych i kulturowych na Kresach Wschodnich oraz możliwości ich częściowej kontynuacji i adaptacji na tzw. Ziemiach Zachodnich” — podkreślił szef ISW.

„Rząd RP nigdy nie uznał kwestii reparacji wojennych dla Polski za straty osobowe i materialne poniesione w wyniku agresji ZSRR na Polskę i zbrodni stalinowskich, za zamkniętą” — mówił Władysław T. Bartoszewski, wiceminister spraw zagranicznych, cytowany przez „Rz”.

W grudniu zeszłego roku Bartosz Gondek zwrócił uwagę, że straty wyrządzone Polsce przez Niemcy w czasie II wojny światowej są przedmiotem badań od kilkudziesięciu lat, natomiast skala zniszczeń i grabieży dokonanych przez Związek Sowiecki nie została dotąd kompleksowo opracowana. Jak wyjaśnił, do 1989 roku temat ten był objęty cenzurą, a w kolejnych latach zainteresowanie nim stopniowo malało.

Zakres badań obejmie m.in. infrastrukturę, przemysł, rolnictwo, leśnictwo oraz dzieła sztuki. W najbliższym czasie instytut planuje publikację pierwszego zeszytu źródłowego, poświęconego mechanizmom ukrywania sowieckich strat poprzez włączanie ich do kategorii strat ogólnych. Kolejne opracowanie dotyczyć ma strat w leśnictwie. Zapowiedziano również wydanie półrocznika „Studia i materiały”, w całości poświęconego problematyce strat wojennych w kontekście Rosji sowieckiej.

Dyrektor ISW zaznaczył, że jest zbyt wcześnie na podawanie precyzyjnych wyliczeń. Wskazał jednak, że bardzo wstępne szacunki dotyczące samych strat wynikających z agresji z 17 września 1939 roku mówiły o kwocie około 600 miliardów (w cytowanej depeszy bez wskazania waluty, przyp. red.), co – jak podkreślił Gondek – stanowi jedynie część rzeczywistej skali zniszczeń. Jak dodał, Polska ma zarówno powody, jak i podstawy, by ten bilans systematycznie porządkować i przypominać.

Kresy.pl/Rzeczpospolita

Tagi: , , ,
forma płatności