Minister spraw zagranicznych Turcji, Hakan Fidan zwrócił uwagę w jaki sposób Izrael stara się mobilizować wystąpienia uliczne w Iranie. Uznał to za przygotowanie do ataku zbrojnego.
W obszernym wywiadzie dla tureckiej telewizji Fidan odniósł się do wydarzeń w Iranie i narastających napięć regionalnych, wielokrotnie krytykując Izrael za jego działania wobec tego pierwszego państwa. Turecki polityk zwrócił uwagę, że te działania są już właściwie prowadzone otwarcie. „Mossad tego nie ukrywa” – powiedział Fidan, którego słowa przytoczył w sobotę “Jerusalem Post” – „Wzywają Irańczyków do powstania przeciwko reżimowi za pośrednictwem swoich kont internetowych i na Twitterze”.
Szef tureckiej dyplomacji odnosił się w ten sposób między innymi do wpisu perskojęzycznego profilu izraelskiej służby specjalnej – Mosadu na serwisie społecznościowym X. 29 grudnia napisano na nim – “Wyjdźcie na ulicę. Już czas. Jesteśmy zwami. Nie tylko zdalnie i w słowach. Jesteśmy z wami również w terenie”.
با هم به خیابان ها بیایید. وقتش رسیده.
ما همراه شما هستیم. نه تنها از راه دور و شفاهی. در میدان نیز همراهتان هستیم.— Mossad Farsi (@MossadSpokesman) December 29, 2025
Pod koniec tygodnia to samo konto donosiło, że „tysiące aktywistów z milicji Basidż i sił bezpieczeństwa dołączyło do protestujących”, choć wpis ten został później usunięty, jak zrelacjonował “Jerusalem Post”. „Mosadowi lepiej służyłoby działanie bardziej dyskretne i mniej tweetów” – ocenił w felietonie prasowym, izraelski analityk wojskowy Alon Ben-Dawid
„Oprócz autentycznych powodów protestów, istnieje wyraźna manipulacja zewnętrzna ze strony przeciwników Iranu” – ocenił z kolei Fidan, były szef służby specjalnej Turcji – MIT.
Według Fidana celem Izraela jest pogłębienie konfliktów wewnętrznych i chaosu w Iranie, i jest on gotowy na wojnę z Republiką Islamską.„Wszyscy wiedzą, że Netanjahu ma takie pragnienie. To nie jest tajemnica” – powiedział Fidan. Uznał jednocześnie, że Netanjahu nie podejmie działań bez gwarancji poparcia ze strony Stanów Zjednoczonych. Uznał równeż, że wizyta izraelskiego premiera Binjamina Netanjahu w Białym Domu pod koniec grudnia miała na celu otrzymanie “zielonego światła” do działań wojskowych przeciwko Iranowi.
Odnosząc się do sytuacji wewnętrznej Iranu, Fidan zauważył, że kraj ten od prawie trzech dekad zmaga się z sankcjami gospodarczymi, określając ich konsekwencje dla narodu irańskiego jako dotkliwe. Określił społeczeństwo Iranu jako „dynamiczne i wyrafinowane”, zwłaszcza młodsze pokolenia, i powiedział, że chociaż pragną oni lepszego życia i możliwości ekonomicznych, sankcje nałożyły na nich poważne obciążenia strukturalne.
Uznał przy tym, że obecne wystąpienia uliczne mają bardziej ograniczony zasięg niż te sprzed kilka lat.
Fidan zadeklarował, że jego państwo dąży do zapobiegania krzywdzie irańskiej ludności cywilnej i popiera rozwiązywanie napięć między Iranem, Stanami Zjednoczonymi i innymi mocarstwami zachodnimi poprzez negocjacje. Ocenił przy tym, że Iran czasami staje w obliczu warunków wstępnych, które faktycznie uniemożlwiają podjęcie rozmów, i ostrzegł, że taka taktyka służy jedynie izolacji Teheranu, a jednocześnie uzasadnia potencjalne działania militarne Izraela.
Fidan wezwał Iran do otwarcia nowego rozdziału w stosunkach z sąsiednimi państwami arabskimi i do nawiązania z nimi „autentycznej i szczerej” współpracy i “odrzucenia dawnych uraz”.
Czytaj także: Władze USA omawiają psycholodgiczne i cybernetyczne operacje przeciw Iranowi
jpost.com/kresy.pl































