Były prezydent Andrzej Duda w Radiu ZET odniósł się do podpisania ustawy wprowadzającej obowiązek neutralności płciowej w ogłoszeniach o pracę. Przyznał, że uznawał to rozwiązanie za absurdalne, ale zdecydował się nie blokować regulacji, ponieważ, jak stwierdził – „i tak dużo rzeczy już blokował”.

W czwartek, podczas rozmowy w Radiu ZET były prezydent Andrzej Duda odniósł się do podpisanej przez siebie ustawy regulującej zasady publikowania ogłoszeń o pracę. W trakcie serii pytań od internautów jedno dotyczyło jego decyzji o zatwierdzeniu przepisów wprowadzających obowiązek stosowania neutralnych płciowo sformułowań w ofertach zatrudnienia oraz sankcji finansowych za ich naruszenie. W przypadku niedostosowania się do tych wymogów nowelizacja przewiduje możliwość nałożenia grzywny oraz dochodzenia roszczeń przez kandydata przed sądem, co może skutkować karą do 4.800 zł.

Na antenie Radia ZET Bogdan Rymanowski zapytał byłego prezydenta wprost, czy podpisanie ustawy było błędem. „To jest w jakimś sensie jeden z tych absurdów, które niestety są częścią współczesnego świata, bardzo ideologizowanego przez prądy przede wszystkim zachodnioeuropejskie” — powiedział Duda.

Dziennikarz dopytał, dlaczego w takim razie zdecydował się podpisać ustawę. „Ponieważ uważałem, że i tak dużo rzeczy blokuję i nie wszystko blokowałem. Taka jest prawda” — wyjaśnił. Zapytany, czy żałuje tej decyzji, odpowiedział, że nie.

Andrzej Duda zawetował łącznie 19 ustaw w trakcie swojej prezydentury przed dwie kadencje trwające od 2015 do 2025 roku. Ponadto 61 projektów skierował do Trybunału Konstytucyjnego.

Były prezydent podpisał kilka ustaw, przez które był krytykowany przez środowiska prawicowe. Dotyczy to m.in. zatwierdzenia finansowanie procedury sztucznego zapłodnienia in vitro ze środków publicznych. Wcześniej o niepodpisywanie tej kontrowersyjnej ustawy apelował ówczesny przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Duda podpisał także ustawę o cudzoziemcach, która wprowadziła bardzo duże ułatwienia dla legalnego zatrudniania w Polsce pracowników ze Wschodu, głównie Ukraińców, a także Białorusinów czy Gruzinów.

Wśród nowszych działań warto przypomnieć zgodę Dudy na przystąpienie Polski do Prokuratury Europejskiej. Ustawa nadała temu organowi kompetencje do prowadzenia „przestępstw przeciwko interesom finansowym Unii Europejskiej”. Wachlarz uprawnień jest bardzo szeroki, od prania brudnych pieniędzy, przez korupcję po transgraniczne oszustwa VAT-owskie.

Kresy.pl/Radio Zet

Tagi: ,
forma płatności