Nowe zarzuty dotyczące fikcyjnych dyplomów MBA przedstawiono m.in. ambasadorowi RP we Francji, byłemu posłowi i bankowcowi. Sprawa jest częścią szerokiego postępowania, w ramach którego zarzuty usłyszało już 82 podejrzanych, a pierwszy akt oskarżenia wobec 29 osób liczy 623 strony.
W dniach 22 i 23 grudnia funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali kolejne osoby w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działalności dawnej uczelni Collegium Humanum. Prokuratura Krajowa przekazała, że czterem zatrzymanym przedstawiono łącznie 15 zarzutów odnoszących się do czynów z lat 2017–2021, obejmujących przede wszystkim korupcję oraz posługiwanie się nierzetelną dokumentacją dotyczącą studiów podyplomowych i dyplomów ukończenia studiów.
Wśród zatrzymanych znaleźli się ambasador RP we Francji Jan Emeryk Rościszewski, były poseł PiS Maks K., bankowiec Paweł P. oraz Paula G. W związku z zatrzymaniem ambasadora minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zwolnił go z kierowania placówką w Paryżu do czasu wyjaśnienia sprawy. Dyplomata po przesłuchaniu złożył oświadczenie i zadeklarował współpracę z prokuraturą.
W kolejnych czynnościach procesowych prokuratura przedstawiła Janowi Rościszewskiemu 4 zarzuty. Według śledczych miał on w 2017 r. wręczyć rektorowi Collegium Humanum korzyść majątkową w wysokości 9,2 tys. zł w zamian za uzyskanie poświadczającego nieprawdę świadectwa ukończenia studiów podyplomowych EMBA, a następnie posłużyć się tym dokumentem w jednym z banków, ubiegając się o funkcję członka rady nadzorczej. Ponadto zarzucono mu dwukrotne nakłanianie rektora uczelni do przyjęcia łapówek w kwotach 10 tys. i 14 tys. zł w zamian za wystawienie fikcyjnych dyplomów ukończenia studiów EMBA dla innych osób.
Dyplomata tłumaczył się, że nigdy nie studiował na Collegium Humanum, ale ukończył studia i kursy m.in. na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, prestiżowej paryskiej SciencesPo oraz Wyższej Szkole Menedżerskiej.
Na dalszym etapie przedstawiono zarzuty byłemu parlamentarzyście. „Z kolei Maksowi K. przedstawiono cztery zarzuty, w tym zarzut powoływania się na wpływy w Ministerstwie Edukacji i Szkolnictwa Wyższego w celu podrobienia dokumentów ukończenia studiów na kierunku psychologia przez Paulę G., a także podejmowania się załatwiania spraw na rzecz Collegium Humanum” — przekazała prok. Katarzyna Calów-Jaszewska. Prokuratura zarzuca mu również nakłanianie rektora Collegium Humanum do przyjęcia łapówki w związku z uzyskaniem poświadczających nieprawdę dyplomów ukończenia studiów EMBA przez Jana Rościszewskiego, Pawła P. oraz inną osobę.
W tym samym postępowaniu Pauli G. zarzucono udzielenie pomocy rektorowi Collegium Humanum w uzyskaniu nierzetelnego dyplomu ukończenia studiów na kierunku psychologia. Paweł P. usłyszał 6 zarzutów, w tym dotyczących trzykrotnego wręczenia rektorowi uczelni łapówek za fikcyjne dyplomy ukończenia studiów EMBA dla siebie oraz innej osoby. Śledczy wskazali także na posłużenie się tymi dokumentami w jednym z banków w związku z ubieganiem się o funkcję członka rady nadzorczej.
Po zakończeniu przesłuchań oraz konfrontacji z udziałem zatrzymanych Prokuratura Krajowa zastosowała wobec nich środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. „Wszyscy podejrzani zostali przesłuchani oraz uczestniczyli w konfrontacjach z innymi osobami objętymi postępowaniem” — przekazała prok. Calów-Jaszewska. Następnie — dodała prokurator — wobec podejrzanych zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł oraz dozór policji połączony z zakazem kontaktowania się z innymi uczestnikami postępowania przygotowawczego. Zgodnie z przedstawionymi kwalifikacjami prawnymi podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
W dalszej części komunikatów Prokuratury Krajowej przedstawiono kontekst całego śledztwa dotyczącego działalności Collegium Humanum. Dotychczas 82 podejrzanym postawiono łącznie 403 zarzuty, a pod koniec listopada do sądu trafił pierwszy akt oskarżenia. Wśród 29 oskarżonych znajdują się m.in. prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, byli europosłowie Karol Karski i Ryszard C. oraz byli komendanci Państwowej Straży Pożarnej. Prokuratura zarzuciła im popełnienie 67 przestępstw o charakterze korupcyjnym, a także czyny związane z poświadczeniem nieprawdy w dokumentacji potwierdzającej przebieg studiów w Collegium Humanum, oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy. Akt oskarżenia liczy 623 strony.
Śledztwo w sprawie Collegium Humanum prowadzi katowicki wydział Prokuratury Krajowej oraz Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie. Postępowanie trwa od 2022 r. i obejmuje setki tomów akt, tysiące dokumentów oraz korespondencji.
Collegium Humanum, założone w Warszawie w 2018 r., oferowało szybkie kursy typu MBA oraz inne programy umożliwiające łatwe zdobywanie dyplomów przydatnych do awansu na kierownicze stanowiska, w tym w spółkach Skarbu Państwa. Uczelnia została przemianowana w połowie 2024 r. na Uczelnię Biznesu i Nauk Stosowanych „Varsovia”. Dyplomy takie pozwalały uniknąć kandydatom zdawania trudnego egzaminu.
W czerwcu informowaliśmy, że Prokuratura Krajowa potwierdziła zmianę zarzutów wobec Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia, w śledztwie dotyczącym afery Collegium Humanum. Sprawa dotyczy nienależnego pobierania wynagrodzenia oraz sfałszowania dokumentów związanych z dyplomem MBA. Jak poinformowała portal RadioZET.pl prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska, zmieniono wartość zarzucanej kwoty, jaką Sutryk miał uzyskać z tytułu zasiadania w radzie nadzorczej spółki w Tychach. Nowa wartość wynosi 287 371,33 zł brutto, podczas gdy wcześniej była to suma 23 302,83 tys. zł.
3 października w Warszawie odnaleziono martwego Pawła Dulskiego, byłego prorektora Collegium Humanum i bliskiego współpracownika Pawła Cz., innego oskarżonego w aferze uczelnianej. Ciało znaleziono w jego mieszkaniu przy ul. Puławskiej na Mokotowie.
Kresy.pl/Interia































