Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało ambasadora RP we Francji Jana Emeryka Rościszewskiego w sprawie procederu pozyskiwania dyplomów MBA. Dyplomata po przesłuchaniu złożył oświadczenie i zadeklarował współpracę z prokuraturą. Rościszewski został odsunięty od kierowania ambasadą RP do czasu wyjaśnienia sprawy.

We wtorek po południu Jan Emeryk Rościszewski został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA po przylocie do Polski na warszawskim lotnisku Chopina. Według mediów, zatrzymanie ma związek ze śledztwem dotyczącym mechanizmu pozyskiwania dyplomów MBA w prywatnej uczelni kierowanej przez Pawła C. Dokumenty te miały być następnie wykorzystywane jako formalny warunek umożliwiający zasiadanie w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa.

Polityk wraz z trzema innymi zatrzymanymi w tej sprawie został przewieziony do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. To właśnie ta jednostka prowadzi postępowanie dotyczące tzw. afery Collegium Humanum.

W kolejnych godzinach ambasador skierował oświadczenie do Polskiej Agencji Prasowej, w którym odniósł się do pojawiających się informacji i zgodził się na publikację nazwiska.

„Nigdy nie studiowałem i nie jestem absolwentem Collegium Humanum. Ukończyłem liczne studia i kursy podyplomowe, w tym na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, prestiżowej paryskiej SciencesPo oraz Wyższej Szkole Menedżerskiej. W trakcie mojej kariery zawodowej zasiadałem w licznych radach nadzorczych, w tym spółek z grupy PKO, przed uzyskaniem dyplomu wydanego przez WSM w Warszawie” — powiedział ambasador. W oświadczeniu zaznaczył także, że nie pobierał wynagrodzenia z tytułu zasiadania w radach nadzorczych spółek zależnych od PKO BP oraz że po złożeniu obszernych wyjaśnień został zwolniony. „Deklaruję pełną współpracę z prokuraturą i liczę na jak najszybsze wyjaśnienie sprawy” — dodał.

Prokuratura zarzuca Rościszewskiemu posługiwanie się dyplomem MBA przy obejmowaniu funkcji w spółkach Skarbu Państwa, w tym w radzie nadzorczej Banku Pocztowego należącego do Poczty Polskiej.

Inny zatrzymani w tej sprawie to Maks K., były parlamentarzysta PiS przez kilka kadencji, który pełnił także funkcję wiceprezesa PKO BP. Miał on pośredniczyć w uzyskaniu dyplomów MBA dla trójki osób, w tym swojej siostry.

Kolejną osobą jest Paweł P., bankowiec z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w sektorze finansowym, przez lata związany z grupą PKO. Miał posługiwać się dyplomem MBA w procesie nominacji do organów nadzorczych spółek Skarbu Państwa.

Czytaj także:

Kresy.pl/Do Rzeczy

Tagi: , , ,
forma płatności