Środki z Funduszu Sprawiedliwości są przeznaczane na wsparcie osób poszkodowanych przestępstwem i trafiają do organizacji wyłanianych w konkursach prowadzonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Według informacji Wirtualnej Polski od 1 stycznia finansowanie dla organizacji pomocowych może zostać wstrzymane z powodu braku rozstrzygnięcia nowego konkursu.
Pojawiły się doniesienia o możliwym wstrzymaniu od 1 stycznia 2026 r. finansowania dla organizacji wspierających osoby pokrzywdzone przestępstwem, co miałoby wynikać z braku rozstrzygnięcia konkursu z Funduszu Sprawiedliwości. Według informacji Wirtualnej Polski wskazywano, że nierozstrzygnięcie konkursu w terminie może przełożyć się na przerwanie działalności części ośrodków, obsługujących m.in. ofiary wypadków, osoby doświadczające przemocy domowej oraz dzieci wykorzystane seksualnie.
Pomocą z Funduszu Sprawiedliwości zajmuje się m.in. organizacja Niebieska Linia, która w mediach społecznościowych poinformowała: „od 1 stycznia 2026 r. wstrzymane zostanie wsparcie, którego udzielamy jako Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem.
Kierowniczka Niebieskiej Linii o rozmowie z WP potwierdziła brak jasności co do kontynuacji działań od stycznia. „Rozmawiałam z wiceministrem sprawiedliwości i zapytałam go, gdzie mam przekierować osoby, którym obecnie pomagamy. Odpowiedział, że nigdzie, bo od stycznia nikt nie będzie działał” — poinformowała.
W odpowiedzi na publikacje Wirtualnej Polski Waldemar Żurek oświadczył, że powodem opóźnień mają być podwyższone kryteria, których celem jest zapobieganie nadużyciom. Jednocześnie w materiałach wskazywano, że wśród urzędników miał panować paraliż decyzyjny, wiązany z obawami o odpowiedzialność karną w sytuacji, gdy rządzący rozliczają decyzje dotyczące Funduszu z poprzednich lat, a postępowaniami obejmowane są także podmioty, które wcześniej otrzymywały środki.
W kolejnych wypowiedziach cytowano sędziego Sławomira Pałkę, nadzorującego w Ministerstwie Sprawiedliwości działanie Funduszu Sprawiedliwości, który mówił o trudnościach w szybkim przywróceniu finansowania oraz o wadach formalnych wniosków. Wskazywał też, że część organizacji nie została jeszcze poinformowana o zastrzeżeniach, a po etapie formalnym potrzebna będzie szczegółowa ocena merytoryczna.
Pałka łączył opóźnienia z kontrolami prowadzonymi wokół Funduszu Sprawiedliwości, wskazując m.in. na działania Najwyższej Izby Kontroli, administracji skarbowej i prokuratury. W tym kontekście mówił o wzmocnieniu procedur i zaostrzeniu kryteriów.
W cytowanych wypowiedziach Pałka odnosił się też do obaw urzędników przed podejmowaniem decyzji i podpisywaniem dokumentów. „Kontrola formalnych przesłanek nie była dokonana w odpowiednim czasie. To częściowo wynikało z paraliżu decyzyjnego związanego z obawami o wykonywanie tych czynności przez urzędników. Proszę sobie wyobrazić, że część pana byłych kolegów z pracy ma teraz zarzuty za czynności, które pan ma teraz wykonywać” — tłumaczył sędzia Sławomir Pałka.
„Chodzi też o zarzuty stawiane pracownikom, którzy na przykład nie sprawdzili statutów organizacji. Ja nie oceniam działań prokuratury, ale takie „szerokie” pójście sprawia, że kolejni urzędnicy pięć razy będą ten wniosek sprawdzać” — mówił.
W materiałach przytoczono również ocenę Pałki dotyczącą skutków braku ciągłości wsparcia dla doświadczonych organizacji oraz wskazania, że w jego ocenie problemem nie jest brak pieniędzy, ponieważ Fundusz dysponuje środkami, być może większymi niż w poprzednich latach.
W piątek Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało komunikat, w którym odniosło się do doniesień o możliwej przerwie w działalności ośrodków wsparcia. „Sytuacja związana z Funduszem Sprawiedliwości jest pod stałym nadzorem, a podejmowane działania mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa prawnego, transparentności oraz rzetelności wydatkowania środków publicznych. Zapewnienie wsparcia osobom pokrzywdzonym jest dla resortu priorytetem, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana” — przekazano w komunikacie.
„Fundusz Sprawiedliwości był objęty kontrolą m.in. Najwyższej Izby Kontroli. Równolegle prowadzone są śledztwa dotyczące decyzji podejmowanych w poprzednich latach. W pełni rozumiemy obawy zespołu odpowiedzialnego za obsługę Funduszu – właśnie dlatego procedury zostały wzmocnione i uszczelnione, a prace są prowadzone z najwyższą starannością” — dodano. „Mamy pełną świadomość, że wydłuża to procesy, jednak obecnie są one znacznie bardziej rzetelne i bezpieczne. Jako ministerstwo nie możemy ignorować ryzyk prawnych ani reputacyjnych” — czytamy dalej.
Resort odniósł się także do charakteru dotacji i przyszłości Funduszu. „Dotacja z Funduszu Sprawiedliwości dla danej organizacji ma charakter doraźny – konkursy nie są instrumentem zapewniającym stałość finansowania ich działalności. To rozwiązanie systemowe, które wymaga długofalowej oceny. W tym kontekście trwają analizy dotyczące przyszłości Funduszu – nie wykluczamy, że jego obecna formuła uległa dezaktualizacji i wymaga zmian” — przekazało Ministerstwo Sprawiedliwości.
Kresy.pl/Wirtualna Polska
































